Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Internauci na tropie wirusa polskiego wojska? Prima aprilis trwa!

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia czy wirus faktycznie został stworzony przez Polaków (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Choć ta informacja okazała się żartem z okazji 1 kwietnia, skrupulatność z jaką została opisana robi wrażenie. „Wszystko wskazuje na to, że mamy w rękach wynik niesławnego Projektu 29 (tzw. id29)” – podał we wtorek zajmujący się bezpieczeństwem w sieci polski serwis Niebezpiecznik. Jak tłumaczyli autorzy portalu, jest to wirus komputerowy, którego stworzenie dwa lata temu zleciło polskie wojsko.

Media: szpiegowski wirus Regin powiązany z amerykańskim i brytyjskim rządem

Groźny wirus komputerowy Regin najpewniej jest powiązany z amerykańskim i brytyjskim wywiadem. Był on wykorzystywany do ataków na sieci...

zobacz więcej

Niebezpiecznik starannie przygotował swój żart: informacja została opublikowana z datą 31 marca, a nie 1 kwietnia, w dodatku część informacji była potwierdzona. Przetarg na stworzenie wirusa został bowiem ogłoszony dwa lata temu. Miał on zapewnić Polsce możliwość prowadzenia „wojny elektronicznej”, w tym m.in. uzyskiwanie danych z komputerów potencjalnych przeciwników. Podobnymi technologiami dysponuje większość rozwiniętych armii świata.

Dalsze informacje to już żart Niebezpiecznika. Informację o wirusie miał przesłać Alladyn2, który zasłynął włamaniami na strony polskiego rządu. Jak sam tłumaczy w mailu do Niebezpiecznika, „w tym roku ze względu na wydarzenia na Krymie przerzuciłem się na naszych sąsiadów”.

W wewnętrznej sieci „jednej z rosyjskich instytucji rządowych” napotkał jakoby pliki, które mogą wskazywać na zainfekowanie komputerów polskim wirusem. Jak pisze Niebezpiecznik, w informacjach o pliku „przewija się nazwa polskiej firmy, która koniec końców wygrała konkurs MON i rozpoczęła realizację projektu wirusa. Na chwilę obecną zdecydowaliśmy się na nieujawnianie jej nazwy (czekamy na oświadczenie firmy)”. Portal podał, że wirus może infekować także komputery w Polsce i zwraca się do internautów z prośbą o sprawdzenie swoich komputerów pod tym kątem.

Wirus ukryty w PDF

Niebezpiecznik szeroko opisywał sprawę Projektu 29 w 2013 roku. Okazało się wówczas, że przetarg na program mogący m.in. wykradać dane czy wyłączać urządzenia elektroniczne jest jawny. Po interwencji portalu postępowanie utajniono.

Niebezpiecznik przypuszcza, że odnaleziony w rosyjskiej sieci wirus to jedna z jego początkowych wersji: według rozstrzygniętego pod koniec 2013 roku przetargu zwycięska firma otrzymała na jego stworzenie trzy lata. Wirus ukrywa się jako plik PDF – wersja odnaleziona przez Alladyna2 „udawała” dokument na temat NATO.

źródło:
Zobacz więcej