Ludzkie szczątki nad Zalewem Czorsztyńskim

fot. Krzysztof Kokoszka/Twoje Info

Czaszki i kości – taki makabryczny widok można co jakiś czas spotkać na brzegu Jeziora Czorsztyńskiego w miejscowości Maniowy. Powód? Gdy zlikwidowano cmentarz, leżący na terenie obecnego zbiornika, nie przeniesiono szczątków pochowanych w okolicy nekropoli – dowiedział się portal tvp.info.

Krzysztof Kokoszka, od którego otrzymaliśmy także szokujące zdjęcia na Twoje Info, pojechał do Maniów na ryby. Woda na tym zalewie o dziwo bardzo szybko się oczyściła, chociaż - jak mówi Kokoszka - Dunajec płynie jeszcze bardzo brudny. Widok, jaki zobaczył nad jeziorem opisuje tak: „Sytuacja, jaką zastaliśmy na brzegu przypominała sceny żywcem wycięte z horroru, wszędzie resztki ludzkich kości i czaszek”.

Sytuacja ta powtarza się cyklicznie, co potwierdzają wójt gminy Czorsztyn, Waldemar Wojtaszek i miejscowi wędkarze. Woda podmywając brzeg powoduje obsuwanie się ziemi, ciągle odkrywając ludzkie szczątki już od wielu lat. – Sam jestem wędkarzem i kiedyś znalazłem nad jeziorem dziecięcą czaszkę – przyznaje wójt.

Skąd pochodzą kości znalezione przez wędkarzy?

W tym miejscu przed budową zalewu był cmentarz. Został przeniesiony przez proboszcza w porozumieniu z Sanepidem. Kości, które wydostają się na powierzchnię, nie pochodzą jednak z tego zlikwidowanego cmentarza. Dzieje się tak ze szczątkami, które znalazły się poza legalnym cmentarzem. Tak niegdyś chowano na przykład samobójców, osoby chore na choroby zakaźne i nieochrzczone dzieci.

W maju pochowano szczątki znalezione tuż nad jeziorem w okolicy wylotu potoku Limierzyska. Ich wiek został oceniony przez specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie na kilkadziesiąt lat. Prokuratura umorzyła śledztwo, potwierdzając, że na miejscu znaleziska nie było znamion przestępstwa.

Zarządcą jeziora jest ZEW Nidzica, ale zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych do gminy należy obowiązek pochowania należycie szczątków oraz poniesienia kosztów z tym związanych. Jak powiedział w rozmowie z portalem tvp.info wójt gminy Czorsztyn, kości chowane są zgodnie z przepisami i obyczajem na cmentarzu parafialnym.

– Nie jest znana tożsamość osób, których szczątki znaleziono. Groby oznaczone więc zostały jako N/N – tłumaczy wójt Wojtaszek.

Zachodzi tu zjawisko abrazji – procesu, który polega na ścieraniu podłoża skalnego m.in. przez luźny materiał skalny, przemieszczany przez prądy rzeczne i morskie, falowanie wód, lodowce i wiatry. Zachodzi na stromych, skalnych brzegach dużych zbiorników wodnych. Duże wezbrania wody, do których doszło w ostatnim czasie na południu Polski, spotęgowały to zjawisko.

Najprawdopodobniej sytuacja będzie się powtarzać, bo poza murami cmentarza pochowano więcej osób.

Pochówek znalezionych szczątków leży w gestii gminy (fot. mat. Gminy Czorsztyn)
Pochówek znalezionych szczątków leży w gestii gminy (fot. mat. Gminy Czorsztyn/Twoje Info)

Zobacz więcej