Bierecki ws. SKOK-ów. „Jestem wyłącznie powiernikiem majątku”

– Amerykańska fundacja przekazała pieniądze nie spółce Biereckiego, tylko na prowadzenie Spółdzielczego Instytutu Naukowego, który jest prowadzony przez reprezentowaną przeze mnie spółkę. Wykonuję zadania zlecone przez fundatora – wyjaśniał w „Dziś wieczorem” Grzegorz Bierecki, były prezes Krajowej SKOK. Gość TVP Info zapewnił przy tym, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a on jest dumny z opracowanego przez siebie systemu kas.

„Duda wściekle broni SKOK-ów” „Ta sprawa ma przysłonić wielkie afery, które wiążą się z obozem władzy”

zobacz więcej

Były szef Krajowej spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej i senator wybrany z listy PiS Grzegorz Bierecki w „Dziś wieczorem” odpowiadał na pytania dotyczące problemów SKOK-ów. Ma to związek z publikacjami tygodnika „Wprost”, który napisał, że Bierecki wyprowadził kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której dziś jest właścicielem i prezesem. Takie wnioski zdaniem dziennikarzy „płyną z pisma, które szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał do najważniejszych osób w państwie”.

„Jestem wyłącznie powiernikiem”

Bierecki wyjaśniał, że Światowa Rada Związków Kredytowych ma swoją własną fundację, która pomaga w różnych miejscach. – Amerykańska fundacja przekazała te pieniądze nie spółce Biereckiego tylko na prowadzenie Spółdzielczego Instytutu Naukowego, który posiada swoją radę naukową, wydaje kwartalniki naukowe i prowadzi szerokie prace naukowo–badawcze. Ja jestem wyłącznie powiernikiem tego majątku. I wykonuję zlecone przez fundatora zadania. Instytut jest prowadzony przez spółkę, którą ja reprezentuje – wyjaśnił.

„Bierecki od lat stosuje metodę zastraszania dziennikarzy piszących o SKOK-ach”

– Bianka Mikołajewska, która pisała w „Polityce” o SKOK-ach miała ileś tam procesów, wygrała wszystkie. Pan Bierecki od 2004 roku stosuje metodę...

zobacz więcej

„Pomoc dla SKOK-ów niezgodna z prawem”

Gość TVP Info wyjaśnił, że fundator mógł likwidując fundację przekazać pieniądze na inne cele, np. na potrzebną wówczas pomoc dla Haiti. – Wpłynąłem na amerykańskiego fundatora i te środki nie poszły na pomoc dla Haiti – powiedział tylko do Instytutu. Dopytywany, dlaczego nie wpłynął na fundatora, aby ten przeznaczył te środki na pomoc kasom Bierecki wyjaśnił, że byłoby to niezgodne z prawem. – Ci którzy oczekują, że środki fundacji edukacyjnej i naukowej po jej likwidacji mogłyby być przeznaczone na inny cel niż oświatowy nie znają prawa – dodał.

„SKOK-i powodem do chluby”

Były prezes SKOK-ów powtórzył w TVP Info swój zarzut, że dyskusja na temat kas to element kampanii wyborczej. Podkreślił, że fundacja została zlikwidowana zgodnie z prawem pod nadzorem sądowym. – Nagle robi się z tego sensację – dodał. Bierecki przyznał, że stworzenie systemu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych jest jego życiowym osiągnięciem i powodem do chluby. – Przez cały świat unii kredytowych traktowane są jako wzór do naśladowania. To, że w kilku miejscach pojawili się złodzieje, nie zaprzecza przecież jakości tej idei. SKOK-i mogą świetnie służyć Polakom, tak jak służą ponad 200 milionom ludzi na świecie. Tylko trzeba im na to pozwolić – dodał.


Oglądaj cały program „Dziś wieczorem”

źródło:
Zobacz więcej