Oto technologia przyszłości. Drukarka 3D „wytnie” przedmioty z płynu

Drukarka ma być szybsza od obecnych tego typy urządzeń nawet stukrotnie (fot. YouTube/3dPrint.com)

Drukowanie 3D staje się coraz popularniejsze, a na horyzoncie już pojawia się nowa technologia, która może znacznie przyspieszyć wytwarzanie przedmiotów w ten sposób. Kalifornijska firma opracowała metodę „drukowania” z płynnej substancji.

Wątroba z drukarki, czaszka z plastiku? Pięć rewolucyjnych zastosowań 3D w medycynie

Czy można żyć z plastikową czaszką? A może z wydrukowaną w 3D wątrobą? Trójwymiarowy druk przynosi w medycynie prawdziwą rewolucję. Powstają nie...

zobacz więcej

Większość trójwymiarowych drukarek działa na zasadzie nakładania kolejnych warstw roztopionego plastiku. W przypadku Carbon3D mechanizm wygląda nieco inaczej: przedmiot jest wytwarzany za pomocą wąskiej wiązki promieni ultrafioletowych kierowanej na zbiornik ze specjalną substancją. „Drukowanie” w ten sposób jest bardzo widowiskowe: przedmioty wyglądają jakby były wyciągane z cieczy.

Znacznie szybsze

Jednak efektowność tego procesu to nie jego jedyna zaleta. Carbon3D ma być od 25 do nawet 100 razy szybsze od tradycyjnych drukarek trójwymiarowych. Główna wada to brak możliwości wytwarzania przedmiotów z metalu.







Twórcy zapowiadają, że nowa technologia będzie służyć do produkcji podobnych przedmiotów jak te wytwarzane przez obecne już na rynku urządzenia: protez medycznych, niewielkich części maszyn, a nawet ubrań. Wbrew planom producentów tradycyjne drukarki 3D nie zdobyły szturmem rynku i wciąż pozostają raczej ciekawostką niż sprzętem powszechnego użytku.

Niedawno było o nich głośno, gdy astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zamiast zamawiać potrzebną część z Ziemi po prostu wydrukowali sobie ją za pomocą drukarki. Popularność zyskały także wśród miłośników broni, którzy używają drukarek trójwymiarowych do wytwarzania pistoletów a nawet karabinów.

źródło:
Zobacz więcej