Kreml: możemy umieścić broń atomową gdzie chcemy. Także na Krymie

Rosyjskie władze nie potwierdzają, że na Krymie znajduje się broń atomowa, ale podkreślają, że mają prawo ją tam umieścić. Na zdjęciu pocisk Topol M (fot. Wikipedia/cc)

– Nie wiem nic o takich planach, ale co do zasady Rosja może to zrobić – powiedział szef wydziału kontroli zbrojeń w rosyjskim MSZ Michaił Uljanow o umieszczeniu na Krymie broni atomowej. Dodał, że nie wie czy obecnie na półwyspie znajduje się takie uzbrojenie.

Ukraińska armia: na Krymie jest dywizjon rosyjskich Iskanderów

– Ten kompleks rakietowy może przenosić ładunki jądrowe – oświadczył w czwartek w Kijowie przedstawiciel Sztabu Generalnego Ukrainy, generał-major...

zobacz więcej

Półwysep został anektowany przez Moskwę w zeszłym roku. Według różnych źródeł na Krym trafiają duże ilości rosyjskiego uzbrojenia. Pojawiają się także doniesienia o znajdującej się tam broni atomowej.

– Nie wiem czy znajduje się tam broń atomowa. Nie wiem też nic o podobnych planach, ale co do zasady Rosja ma prawo to zrobić – powiedział w środę Uljanow. Jego wypowiedź wpisuje się we wcześniejsze deklaracje rosyjskich władz. W grudniu zeszłego roku szef tamtejszej dyplomacji Siergiej Ławrow zadeklarował, że Rosja może umieścić broń atomową gdzie tylko chce.

– Krym stał się teraz częścią państwa, które zgodnie z Traktatem o nierozprzestrzenianiu broni atomowej dysponuje taką bronią – odparł pytany przez agencję Interfax czy Moskwa ma zamiar umieścić pociski nuklearne na ukraińskim półwyspie.

Wcześniej Kijów donosił, że Moskwa umieściła na Krymie dywizjon Iskanderów. To lądowe pociski balistyczne o zasięgu 380-500 km. Zamontowane na mobilnych platformach kompleksy mogą przenosić ładunki nuklearne.

Militaryzacja półwyspu

W miniony weekend naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Philip Breedlove powiedział w wywiadzie dla ukraińskiej TV 1+1, że Rosja przeprowadza militaryzację Krymu rozmieszczając tam nowoczesne rodzaje wojsk, w tym lotnictwo i marynarkę wojenną.

źródło:
Zobacz więcej