„Zgniły kompromis” w sprawie in vitro? „To nigdy to nie będzie rozwiązanie idealne dla każdego”

– Staraliśmy się przygotować projekt kompromisowy, który znajdzie większość w Sejmie – mówił w programie „Gość poranka” w TVP Info wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Przygotowanym przez jego resort projektem dotyczącym zapłodnienia in vitro zajmie się dziś rząd. – To nigdy nie będzie rozwiązanie idealne dla każdego, podobnie jak ustawa antyaborcyjna, która też była bardzo długo dyskutowana, Dla wielu jest tzw. zgniłym kompromisem, ale trwa, i dzięki temu mamy dobre rozwiązania w prawie. Tak samo będzie z in vitro – ocenił polityk Platformy.

Komorowski: koniecznie uporządkować kwestię in vitro. Duda: rozumiem małżonków, którzy nie mogą mieć dzieci

zobacz więcej

W Polsce obecnie nie ma ustawy, która regulowałaby kwestie stosowania in vitro. Przygotowany przez resort zdrowia projekt zakłada, że z tej procedury będą mogły korzystać małżeństwa oraz osoby w związkach nieformalnych, po wyczerpaniu innych metod leczenia. Ograniczona będzie możliwość tworzenia nadliczbowych zarodków – zapłodnionych będzie mogło być nie więcej niż sześć komórek jajowych.

„Wydaje się, że ta ustawa znajdzie poparcie”

– Staraliśmy się w ministerstwie zdrowia przygotować projekt kompromisowy, rząd próbuje także ten kompromis znaleźć. I wydaje się, że to jest projekt, który ten kompromis znajdzie także w parlamencie – powiedział Sławomir Neumann. – Oczywiście zawsze można znaleźć jakiś zapis, który będzie mniej lub bardziej dyskutowany, ale wydaje się, że na koniec ta ustawa uzyska poparcie – dodał.

Zapytany o protesty ze strony przeciwników in vitro zwrócił uwagę, że „mówimy o opozycji związanej z Prawem i Sprawiedliwością”. – Dla nich żaden zapis w tej ustawie nie będzie odpowiedni, bo PiS ma pomysł jeden na in vitro, czyli zakazać in vitro – stwierdził Neuman.

Jak dodał, „pozostała części parlamentu uznaje jedną rzecz: że lepsze jest uregulowanie prawne ws. in vitro od tego, co jest dzisiaj, czyli „wolnej amerykanki”. – Większość posłów uznaje metodę in vitro za coś dopuszczalnego, normalnego co pomaga ludziom uzyskać potomstwo – mówił wiceminister zdrowia.

„Wierzę, że nie będzie dyskryminacji”

Wiceminister wyraził nadzieję, że w trakcie prac nad ustawą nie zostaną do niej wprowadzone znaczące zmiany, bo „przygotowując ją wsłuchiwaliśmy się w różne głosy”. – Wierzę, że nie będzie dyskryminacji, że nie będziemy mieli in vitro tylko dla małżeństw. Jest to metoda leczenia niepłodności, a leczenie nie może być konstytucyjnie ograniczane – podkreślił gość TVP Info.

teraz odtwarzane
Głosowanie ws. in vitro bez niespodzianek? „Spodziewam się kilku głosów, które będą inne”

Pomyłka przy in vitro: klinika w Policach zostanie zamknięta

zobacz więcej

Głosowanie raczej bez niespodzianek

Zapytany, czy w podczas głosowania ws. in vitro w klubie PO konieczna będzie dyscyplina głosowania, powiedział, że „spodziewa się kilku głosów, które będą inne”. W jego ocenie Platforma nie będzie miała jednak problemu z przyjęciem ustawy, podobnie jak większość innych klubów – poza PiS.

–To nigdy nie będzie rozwiązanie idealne dla każdego. To jest trochę jak z ustawą antyaborcyjną, która też była bardzo długo dyskutowana i jest da wielu tzw. zgniłym kompromisem. Ale trwa, i dzięki temu mamy dobre rozwiązania w prawie. Tak samo będzie z in vitro – podkreślił gość TVP Info.


Zobacz cały program

źródło:
Zobacz więcej