RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Zgrzewarka pogrążyła handlarzy narkotyków. Kompani „Bukaciaka” oskarżeni

Prokuratura oskarżyła o handel narkotykami trzech mieszkańców Wielkopolski, którzy zaopatrywali w marihuanę gang Rafała B. ps. Bukaciak – dowiedział się portal tvp.info. Gangsterzy wpadli na gorącym uczynku, gdy przyjechali sprzedać 15 kg marihuany. Nie wiedzieli, że zatrzymany kilka dni wcześniej członek grypy „Bukaciaka” opowiedział o transakcji policji. Wskazał też miejsce ukrycia arsenału bandy.

Przełomowe zatrzymania ws. gangu „obcinaczy palców”. Są zarzuty za zabójstwo porwanego chłopaka

Śledczym stołecznej prokuratury apelacyjnej udało się przełamać zmowę milczenia członków gangu „obcinaczy palców”. Dzięki temu, jak ustalił portal...

zobacz więcej

5 grudnia 2013 r. na parking jednej z wielkopolskich miejscowości podjechał nissan. Auto zostało wypożyczone kilka godzin wcześniej przez dwóch braci: 37-letniego Adama I. oraz 28-letniego Damiana I. Choć pierwszy jest z zawodu hydraulikiem, a drugi konserwatorem zabytków, to w rzeczywistości mieli się utrzymywać z handlu narkotykami.

Pasażerowie nissana wysiedli z auta i rozejrzeli się po parkingu. Chwilę później niedaleko od nich zaparkował volkswagen passat, z którego wysiadł Arkadiusz Ż. Cała trójka spokojnie oczekiwała na przyjazd „warszawiaków”. Mieli im przekazać pakunki z marihuaną, zapakowaną szczelnie w folię. Niestety, dla nich, zamiast kontrahentów na parkingu zaroiło się od policjantów. Z passata wyciągnięto ponad 10 kg marihuany. Kolejne pięć kilogramów odkryto w magazynie we Wrocławiu, gdzie ukryty był także pistolet.

Samobójstwo członka gangu „Bukaciaka”. Był zastraszony?

31-letni Artur S, członek gangu Rafała B. ps. Bukaciak popełnił samobójstwo, wieszając się w jednej z podwarszawskich miejscowości – dowiedział się...

zobacz więcej

Dowody ze zgrzewarki

Początkowo cała trójka zaprzeczała jakimkolwiek związkom z handlem narkotykami. Po jakimś czasie, Adam I. stwierdził, że bierze całą winę na siebie. – To moje narkotyki. Mój brat i Arek nie wiedzieli, po co i z czym jedziemy – wyjaśniał.

Prokuratura nie dała jednak wiary nagłej skrusze Adama I. Jako że przestępcy byli sprytni i nie zostawali zbyt wiele śladów, śledczy zwrócili uwagę na pakowanie marihuany. Skojarzyli, że we wrocławskim magazynie, kontrolowanym przez Arkadiusza Ż. stała zgrzewarka do folii. Biegły z zakresu mechanoskopii zbadał urządzenie. „Dwa worki foliowe znalezione w mieszkaniu Adama I. oraz magazynie we Wrocławiu, z całą pewnością zostały zgrzane przez urządzenie, które trafiło do badania” – napisał biegły.

„Bukaciak” z zarzutami ws. zabicia dwóch osób w Dębówce

Rafał B. pseud. Bukaciak, domniemany boss gangu z Konstancina, usłyszał zarzuty popełnienia dwóch morderstw. Ciała ofiar wykopano w kwietniu w...

zobacz więcej

Jednocześnie ekspert stwierdził, że z dużą pewnością można powiedzieć, iż kilka innych paczek, a w tym te znalezione w samochodzie, także mogły być zafoliowane wspomnianym urządzeniem.

Znajomi spod celi

Prokuratura ustaliła, że Adam I. nawiązał kontakt z gangiem „Bukaciaka” gdy siedział w jednej celi z Danielem Ł. ps. Łoniu, członkiem gangu Rafała B. ps. Bukaciak. Po odzyskaniu wolności obaj panowie nawiązali kontakt i robili ciemne interesy. Co ciekawe, Arkadiusz Ż. Na boku także robił interesy z grupą „Bukaciaka”, bo i on nawiązał podobne znajomości w czasie odsiadki.

Bracia I. zaproponowali prokuraturze dobrowolne poddanie się karze. Adam chciałby dla siebie wyroku czterech lat więzienia. Jego brat proponował karę trzech lat, ale w zawieszeniu na sześć. Wiele wskazuje na to, że prokuratura zgodzi się na taki układ. Musi go jednak zaakceptować sąd.

Kolejny cios w gang „Bukaciaka”. 15 osób za kratami

Piętnastu członków gangu Rafała B. ps. Bukaciak zatrzymali w ostatnich dniach policjanci – dowiedział się portal tvp.info. Wszyscy członkowie bandy...

zobacz więcej

Skruszony zabiera tajemnicę do grobu

Wysłanie do sądu pierwszego aktu oskarżenia w związku z działalnością gangu „Bukaciaka” nie byłoby możliwe, gdyby nie przerwanie zmowy milczenia przez kilku członków bandy. Za sprawą jednego z nich, Artura S. , na gorącym uczynku zatrzymano handlarzy z Wielkopolski. S. po zatrzymaniu zaczął opowiadać o swojej działalności w bandzie i zdradził, że wie o zapluwanej transakcji narkotykowej. Jego słowa się potwierdziły. To on wskazał także śledczym garaż w Konstancinie, w którym banda Rafała B. trzymała swój arsenał. W pomieszczeniu tym znaleziono dobrze zabezpieczone m.in. 3 karabinki Kałasznikowa, strzelbę Mossberg, 3 pistolety Scorpion, 6 pistoletów CZ, 2 pistolety PM, a także 2 tys. sztuk amunicji i 3 granaty. Połowę broni stanowiły gangsterskie przeróbki, ale znaleziono także broń do wykonywania mafijnych wyroków: małe pistolety kieszonkowe z tłumikami.

Artur S. nie opowie o tym jednak przed sądem. W wakacje ubiegłego roku znaleziono go powieszonego na drzewie w jednej z podwarszawskich miejscowości. Dokładne oględziny ciała wykluczyły, aby ktoś „dopomógł” mu w samobójstwie. – Miał poważne problemy osobiste. Można powiedzieć, że poszło o kobietę – mówi portalowi tvp.info osoba znająca sprawę.

Pięć osób zatrzymanych ws. grupy „Bukaciaka”. Wpadł dostawca broni dla gangów

Kolejnych pięć osób związanych z gangiem Rafała B., ps. Bukaciak, usłyszało zarzuty m.in. handlu narkotykami i bronią – dowiedział się portal...

zobacz więcej

Koniec „Bukaciaka”

Rozpracowywana przez stołeczną prokuraturę apelacyjną grupa czuła się przez wiele miesięcy niemal bezkarna, bo w Konstancinie nikt nie chciał zeznawać w sprawie zastraszeń czy haraczy. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy 6 września 2013 r. zatrzymano domniemanego lidera miejscowego półświatka – Rafała B. ps. Bukaciak oraz dwóch jego kompanów. Całej trójce przedstawiono zarzuty dotyczące wymuszeń rozbójniczych. Przestępcy z Konstancina mieli obmyślić nader podstępny sposób zarobienia pieniędzy. Ich ofiarami padali przede wszystkim członkowie innych grup przestępczych z terenu Warszawy i okolic. Celem mógł być każdy, kto chciał się wycofać z przestępczej działalności lub zarobił znaczną sumę.

Tak CBŚ dobija gang „Bukaciaka”. Zobacz film z akcji

Policja oficjalnie potwierdziła informacje portalu tvp.info o zatrzymaniu kolejnych członków gangu Rafała B. ps. Bukaciak. CBŚ ujawniło także...

zobacz więcej

„Bukaciak” miał przejąć kontrolę nad niedobitkami gangu „Szkatuły”, który był jego bliskim kompanem.

Rafał B. usłyszał zarzuty udziału w kilku wymuszeniach rozbójniczych i razem z kompanami trafił do aresztu. Kilka miesięcy później zarzucono mu popełnienie dwóch morderstw. Ciała ofiar wykopano w kwietniu 2014 r. w miejscowości Dębówka (woj. mazowieckie) nad Wisłą. Gangsterowi grozi nawet dożywocie. Niedługo potem „Bukaciak” usłyszał też zarzuty m.in. wymuszenia haraczu oraz udziału w uprowadzeniu dwóch osób – jednej z nich obcięto palec.

Od września 2013 zatrzymano w sumie 50 osób związanych z grupą „Bukaciaka”.

Policja i prokuratura proszą o kontakt osoby, które mogły być nękane przez Rafała B. i jego kompanów. Śledczy gwarantują także anonimowość wszystkim, którzy mogą przekazać cenne informacje dotyczące działań konstancińskiego półświatka. Najważniejsze osoby z grupy B. przebywają w aresztach.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej