Grecka przygoda z przebojami grupy ABBA. „Mamma Mia” na deskach Teatru Roma

„Mamma Mia” to światowy fenomen teatralny i wielki sukces musicalowej sceny, który zarobił już dwa miliardy dolarów. Każdego dnia grana jest siedem razy na co najmniej trzech kontynentach. Musical wystawiany był już w szesnastu językach, a teraz przyszedł czas na wersję polską. Premierowo przeboje grupy ABBA zabrzmią na scenie odnowionego po remoncie warszawskiego Teatru Roma.

W podróż ze śpiewem na ustach. LOT uhonorował półmilionowego pasażera Dreamlinera

Jak uhonorować półmilionowego pasażera Dreamlinera? LOT postanowił zrobić to śpiewająco. Aktorzy teatru „Roma” zorganizowali flash mob na lotnisku...

zobacz więcej

Musical zawiera wszystkie najbardziej znane i lubiane, a wręcz nieśmiertelne przeboje zespołu ABBA, które zgrabnie wpleciono we wzruszającą i zabawną fabułę.

„Mamma Mia” opowiada historię dwudziestoletniej Sophie, która przygotowuje się do swojego ślubu. Córka Amerykanki Donny, prowadzącej niewielki hotel na jednej z greckich wysp marzy jednak, by do ołtarza poprowadził ją ojciec, którego nigdy nie poznała.

Wertując pamiętnik swojej matki w poszukiwaniu wskazówek, Sophie odnajduje nazwiska aż trzech mężczyzn, którzy spotykali się z jej matką. Jej ojcem może być więc Amerykanin, Brytyjczyk lub Szwed. Zaproszenia na swój ślub wysyła do wszystkich trzech. – To jest świetnie, zgrabnie napisana historia. Jest to spektakl, który działa na dwa pokolenia: młodsi widzowie mogą utożsamić się z młodymi bohaterami, starsi widzowie mają to pokolenia ojców i matek – uważa Daniel Wyszogrodzki, kierownik literacki Teatru Muzycznego Roma.

Podbił nawet Chiny

Musical autorstwa Catherine Johnson, Bjoerna Ulvaeusa i Benny'ego Anderssona od swojej londyńskiej premiery w 1999 roku i tej na Broadwayu w 2001 roku odnosi fenomenalne sukcesy. Stał się tym samym jednym z najpopularniejszych muzycznych spektakli w historii tego gatunku. Zaprezentowano go już w ponad 40 krajów, w 16 językach, a od 2011 roku święci triumfy nawet w dalekich Chinach. Łącznie zobaczyło go już ponad 54 miliony widzów na całym świecie.

Do jego popularności przyczyniło się zapewne wykorzystanie piosenek szwedzkiej grupy popowej ABBA oraz ekranizacja z 2008 r. w reżyserii Phyllidy Lloyd w gwiazdorskiej obsadzie z Meryl Streep, Colinem Firthem oraz Piercem Brosnanem w rolach głównych. Widzowie usłyszą na pewno takie hity jak m.in. „Super Trouper”, „Dancing Queen”, „SOS” czy tytułowa „Mamma Mia”. Obecność na polskiej premierze spektaklu potwierdził Bjoern Ulvaeus, współtwórca ABBY.



Bilety wyprzedane do kwietnia

Po 10 latach starań musical udało się ściągnąć do Polski. W Teatrze Roma liczą na sukces, zwłaszcza że zainteresowanie jest ogromne, a bilety rozeszły się w mgnieniu oka. – Na drugi dzień po ogłoszeniu rozpoczęcia sprzedaży biletów, pod kasami ustawiły się długie kolejki. Bardzo szybko sprzedaliśmy bilety na marzec i kwiecień - podkreślił Wyszogrodzki. – Ja kocham tę muzykę, mamy ją w uszach od wielu, wielu lat. Ciekaw jestem jak widzowie przyjmą polskie tłumaczenie – powiedział Wojciech Kępczyński, dyrektor Teatru Muzycznego Roma.

Odtwórczyni roli Donny Sheridan, Anna Sroka Hryń (fot. PAP/Rafał Guz)

Pierwsza taka inscenizacja na świecie

Tak jak przy poprzednich produkcjach, tak i tym razem Roma dostała zgodę na autorską inscenizację „non-replica production”, jako pierwszy teatr na świecie. To niezwykłe wyróżnienie, bo przez 15 lat „Mamma Mia” była grana jako tzw. replica, czyli identyczne odtworzenia inscenizacji. – Non-replica to licencja, która zobowiązuje nas do przestrzegania partytury i libretta. Mamy wolność w zakresie choreografii, kostiumów, scenografii, reżyserii - tłumaczy Wyszogrodzki.

Doborowa obsada z debiutantami

Każdy nowy tytuł w Teatrze Roma poprzedzają kilkumiesięczne próby i kilkuetapowe castingi. Tak było i tym razem. W obsadzie znaleźli się zarówno znani aktorzy musicalowi, m.in. Dariusz Kordek, Jan Bzdawka, Janusz Kruciński, Ewa Lachowicz, Malwina Kusior czy Marcin Wortmann, jak i debiutanci na scenie przy Nowogrodzkiej.

Casting na główną rolę Donny wygrała Anna Sroka-Hryń, utalentowana wokalnie absolwentka Akademii Teatralnej w Warszawie, która występowała na Novej Scenie Romy.

W obsadzie znaleźli się zarówno znani aktorzy musicalowi, jak i debiutanci (fot. Teatr Roma)

Teatr Roma po remoncie jak nowy

Premiera „Mamma Mia” 21 lutego w Teatrze Roma jest pierwszym spektaklem granym po remoncie. Roma chwali się, że przyjmuje aż 25 proc. warszawskiej widowni teatralnej, grając około 400 spektakli rocznie. – Roma jest jedynym teatrem w Polsce, który działa w systemie West Endowym, czyli robimy wielką produkcję i gramy do ostatniego widza - mówił Wyszogrodzki.

W trakcie prac remontowych udało się przebudować elewację, nową aranżację dostały także wnętrza teatru: sala główna, bary, strefa wejściowa, foyer oraz toalety. Powiększono też salę widowni o cztery dodatkowe rzędy foteli, z 887 do 1007 wykonanych na specjalne zamówienie foteli. Poza tym wyremontowano również kanał orkiestrowy i zmodernizowano klimatyzację.

Moda na musicale dotarła z opóźnieniem

Twórcy w Teatrze Roma są zgodni, że musicale są bardzo modne w świecie od dawna, do Polski ta moda dotarła z opóźnieniem. W Polsce coraz więcej scen musicalowych cieszy się rosnącą popularnością, choćby Teatr Muzyczny w Gdyni, Teatr Rozrywki w Chorzowie czy warszawski Teatr Rampa. – Nie brakuje nam talentów, a brakuje szkół i scen. Takie miasto jak Warszawa mogłoby mieć kilka scen musicalowych – podsumowuje kierownik literacki Teatru Muzycznego Roma.

Zobacz więcej