RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Orban przyjechał się tłumaczyć ze swojego zachowania. Myślę, że nie otrzymał rozgrzeszenia”

– Premier Orban przyjechał do Warszawy, żeby się tłumaczyć ze swojego zachowania z ostatnich kilku dni. Myślę, że nie otrzymał żadnego rozgrzeszenia. Wręcz przeciwnie – został przywołany do porządku – tak Jacek Rostowski, szef zespołu doradców premier Ewy Kopacz komentował wizytę premiera Węgier w Polsce i spotkanie z szefową polskiego rządu.

Kopacz: rozmowa z Orbanem była szczera i trudna

zobacz więcej

Premier Węgier przyleciał do Warszawy dwa dni po spotkaniu z Władimirem Putinem. Przyjechał na debatę zorganizowaną przez Krajową Izbę Gospodarczą, ale poprosił też o spotkanie z Ewą Kopacz. Szefowa polskiego rządu na wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu podkreśliła, że to była szczera i trudna rozmowa. Jej zdaniem „kraje takie jak nasze – które także dzięki pomocy z zewnątrz, dzięki wsparciu zachodnich demokracji wybiły się 25 lat temu na niepodległość – mają dług wdzięczności wobec tych, którym odmawia się prawa do niepodległości”.

Spotkanie szefów rządów komentował były wicepremier Jacek Rostowski, według którego premier Orban przyjechał do Warszawy, żeby się tłumaczyć ze swojego, zachowania z ostatnich kilku dni. – Myślę, że nie otrzymał żadnego rozgrzeszenia. Tylko wprost przeciwnie został przywołany do porządku – powiedział Rostowski. Jego zdaniem Orban nie był przygotowany na tak mocne oświadczenie Ewy Kopacz. Mocno historyczne, ale analogie te bardzo dobrze wpisywały się w bieżącą sytuację geopolityczną.

Kaczyński nie chce spotkania z Orbanem

Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak poinformował, że w środę z otoczenia premiera Węgier nadeszło zaproszenie na spotkanie dla Jarosława Kaczyńskiego. – Premier Kaczyński odmówił tego spotkania ze względu na to, że postawa premiera Węgier burzy solidarność europejską. Niestety, nie tylko premiera Węgier, bo postawa kanclerz Niemiec, a także prezydenta Francji na przestrzeni kilku ostatnich lat także burzy unijną solidarność – powiedział Błaszczak.

Polityk PiS dopytywany przez dziennikarzy, czy wobec tego PiS wycofuje się ze słów Jarosława Kaczyńskiego o „Budapeszcie w Warszawie”, odparł: – PiS chce wygrać takim stosunkiem głosów, jakim wygrał Fidesz na Węgrzech, żebyśmy mogli samodzielnie rządzić, dlatego, że tylko PiS daje gwarancję realnej zmiany.

Putin chce rozbicia jedności Zachodu

Janusz Palikot, kandydat na prezydenta Twojego Ruchu przyznał, że nie podoba mu się spotkanie Orbana z Putinem. – Tym niemniej to Putin zainteresowany jest rozbiciem Grupy Wyszehradzkiej i chce doprowadzić do rozbicia jedności Zachodu wobec Rosji. Działania PiS-u realizują właśnie ten moskiewski scenariusz – przekonywał na antenie TVP Info.

teraz odtwarzane
Polityczne komentarze po wizycie Orbana

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej