Przemyt "na niemowlaka". Marihuana ukryta w pieluchach

Pieluszki wydawały się zbyt ciężkie... (fot. mf.gov.pl)

Pół kilograma marihuany ukrytej w paczce dla młodej mamy odkryli lubuscy celnicy – dowiedział się portal tvp.info. Oprócz ubranek dla dziecka i gratulacji dla rodziców z okazji narodzin w przesyłce znalazły się także jednorazowe pieluszki. Jednak ich waga wydała się funkcjonariuszom podejrzana...

Nielegalny towar trafił w ręce celników, kiedy kontrolowali opla Vivaro, którym podróżowało osiem osób oraz przewożono przesyłki z Holandii do Polski. Funkcjonariusze zdecydowali, że dokładnie przejrzą nie tylko bagaże podróżnych, ale także paczki.

"Kochający brat i specjalne życzenia"

W jednej z nich znajdowały się dziecięce ubranka, kosmetyki, pieluchy oraz kartka z gratulacjami z okazji urodzin dziecka. Z jej treści wynikało, że szczęśliwej, młodej matce prezenty i życzenia przesyłał brat. Jednak na drobnych upominkach się nie skończyło, bowiem pieluszki wydały się funkcjonariuszom podejrzanie ciężkie...

Prześwietlenie mobilnym urządzeniem RTG rozwiało wątpliwości. W pieluchy owinięto podejrzane pakunki szczelnie owinięte taśmą. – Każda paczka zawinięta była w pieluchę, a wewnątrz znajdowało się od 120 do 160 g marihuany – wyjaśnia Beata Downar-Zapolska, rzeczniczka Izby Celnej w Rzepinie. Przesyłka miała trafić z do małej miejscowości w województwie pomorskim.

Zobacz więcej