RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Putin z wizytą w Budapeszcie. Premier Węgier: sankcje nałożone na Rosję przez UE są krzywdzące

Władimir Putin i Viktor Orban (fot. PAP/EPA/SZILARD KOSZTICSAK)
Władimir Putin i Viktor Orban (fot. PAP/EPA/SZILARD KOSZTICSAK)

Na kilkugodzinną wizytę do Budapesztu przybył prezydent Rosji. Szef węgierskiego rządu Viktor Orban podkreślił po spotkaniu z Władimirem Putinem, że unijne sankcje są dla Rosji krzywdzące. Rosyjski przywódca wyraził nadzieję, że obie strony konfliktu na Ukrainie będą przestrzegać zawieszenia broni zawartego w ostatnich dniach w Mińsku. Na Węgrzech wizyta Putina wywołała duże kontrowersje, zwłaszcza, że większość mieszkańców nie chce bratać się z Moskwą.

„Putin – niet, Europa – tak”. Mieszkańcy Budapesztu przeciw wizycie prezydenta Rosji

Kilka tysięcy osób wyszło na ulice Budapesztu, by zaprotestować przeciwko wtorkowej wizycie prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech oraz...

zobacz więcej

Rosyjski prezydent na konferencji powiedział, że im szybciej obie strony konfliktu na wschodzie Ukrainy wycofają ciężką broń, tym łatwiej będzie rozpocząć reformy, na które zgodzono się w Mińsku. Chodzi o przyznanie autonomii dla rejonów Donbasu.

Choć izolowany w Unii, przez władze Węgier prezydent Rosji został powitany jak przyjaciel. To jego pierwsza wizyta w krajach UE od października ubiegłego roku.

Wcześniej, po wylądowaniu na lotnisku Ferenca Liszta w Budapeszcie Władimir Putin pojechał na miejscowy cmentarz, gdzie leżą żołnierze radzieccy, którzy zginęli podczas interwencji ZSRR na Węgrzech w 1956 roku. Jak relacjonowali obecni na miejscu rosyjscy dziennikarze, jedyni, którym pozwolono wejść na cmentarz, Władimir Putin złożył wieniec przy monumencie upamiętniającym żołnierzy Armii Czerwonej.

Wizyta rosyjskiego prezydenta w Budapeszcie została objęta wyjątkowymi standardami ochrony. Zamknięto ulice. Setki policjantów i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa strzegły porządku.

Varga o Orbanie: Putin mu imponuje jako polityk-macho

– Dla Viktora Orbana nie było alternatywy, na Węgrzech brakuje innego tak charyzmatycznego przywódcy – ocenia wyniki wyborów parlamentarnych w tym...

zobacz więcej

Gazowa zależność Budapesztu

Węgierski premier Viktor Orban jest uważany za jednego z ostatnich sojuszników Putina w Unii Europejskiej. Jednak jak tłumaczy Polskiemu Radiu dziennikarz opiniotwórczego węgierskiego tygodnika HVG Gabor Nagy, sojusz węgiersko-rosyjski to nie tylko czysta polityka, ale także rzeczywistość gospodarcza. Dotychczasowa umowa Węgier z Gazpromem kończy się w grudniu tego roku, a rząd w Budapeszcie nie ma pomysłów na inne źródła energii.

Obecnie około 80 procent zasobów gazu na Węgrzech pochodzi z Rosji. Krytycy premiera Orbana oskarżają go, że nowa umowa, której warunki zostały wstępnie we wtorek ustalone, jeszcze bardziej uzależni Budapeszt od Moskwy.

Węgry kupią reaktory?

Dodatkowo w ubiegłym roku Węgry podpisały z Rosją umowę na budowę dwóch nowych reaktorów jądrowych w miejscowości Paks. Moskwa nie tylko wybuduje instalację, ale będzie dostarczać do niej paliwo nuklearne i udzieli Budapesztowi kredytu na 10 miliardów euro na budowę reaktorów.

Węgierski premier Viktor Orban jest za takie decyzje mocno krytykowany w całej Europie, bo wszystko dzieje się w czasie rosnącej izolacji Putina na skutek konfliktu na Ukrainie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej