RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Pomarańczowa bitwa we Włoszech. Tym razem odbyła się bez udziału mafiosów

Dostawcy pomarańczy przedstawili antymafijne certyfikaty (fot. wikipedia.org)
Dostawcy pomarańczy przedstawili antymafijne certyfikaty (fot. wikipedia.org)

Najnowsze

Popularne

Po raz pierwszy w tym roku w czasie karnawałowych batalii na pomarańcze w mieście Ivrea na północy Włoch ich uczestnicy obrzucają się wyłącznie cytrusami z upraw, które nie są kontrolowane przez mafię. Dostawcy pomarańczy przedstawili antymafijne certyfikaty.

Tomatina – bitwa na pomidory

Ostatnia środa sierpnia to początek słynnej tomatiny w Bunol w Hiszpanii. Bitwa na pomidory od lat przyciąga do miasteczka tysiące turystów z...

zobacz więcej

Decyzja o dopuszczeniu do bitew tylko pomarańczy wolnych od wszelkich powiązań z mafią to rezultat porozumienia zawartego między władzami Ivrei a organizatorami historycznej imprezy, którą co roku obserwują dziesiątki tysięcy ludzi.

Teraz postanowiono przyjrzeć się, z jakich upraw pochodzą owoce. Dlatego każdy ich dostawca musiał złożyć deklarację, w której oświadczył, że nie ma żadnych związków z mafijnymi gangami.

Przypomina się, że większość owoców pochodzi z Sycylii, gdzie cosa nostra kontroluje i posiada dużą część gospodarstw rolnych.

Karnawałowa bitwa na pomarańcze

Aż 147 osób odniosło w niedzielę obrażenia podczas karnawałowej bitwy na pomarańcze w mieście Ivrea w Piemoncie, na północy Włoch. Batalię...

zobacz więcej

„Sprzeciw wobec mafii jest bardzo ważny dla naszego miasta”

Jednym z promotorów zawartej umowy jest znane antymafijne stowarzyszenie Libera, które głosi zasady praworządności i organizuje spółdzielnie produkcyjne i gospodarstwa rolne na terenach skonfiskowanych przestępczości zorganizowanej.

Burmistrz Ivrei Carlo Della Pepa oświadczył, że „sprzeciw wobec mafii jest bardzo ważny dla naszego miasta”.

Komentatorzy zwracają uwagę na to, że o skali problemu działalności mafii we Włoszech świadczy najlepiej właśnie to, że miasto na północy kraju, tak bardzo oddalone od ich kolebek na południu musiało sprzeciwić się przenikaniu gangów nawet do imprezy karnawałowej.

Burmistrz Ivrei Carlo Della Pepa oświadczył, że „sprzeciw wobec mafii jest bardzo ważny dla naszego miasta”.(fot. wikipedia.org)
Burmistrz Ivrei Carlo Della Pepa oświadczył, że „sprzeciw wobec mafii jest bardzo ważny dla naszego miasta”.(fot. wikipedia.org)

Odłożyli laptopy i ruszyli na bitwę. Tysiące studentów okładało się poduszkami

4200 studentów Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine wzięło udział w bitwie na poduszki. Żacy odłożyli książki, tablety, laptopy, by chwycić za...

zobacz więcej

Od lat wiadomo, że klany z Sycylii, Kampanii i Kalabrii są coraz bardziej obecne w różnych dziedzinach życia gospodarczego i finansowego na włoskiej północy.

Codzienne bitwy na pomarańcze, którymi ich uczestnicy obrzucają się stojąc na platformach wozów, potrwają do końca karnawału. Choć walczący mają na sobie specjalne ochraniacze i maski, to każdego dnia obrażenia odnoszą dziesiątki osób.

Tradycyjna impreza ma swoją legendę, zgodnie z którą kilkaset lat temu lokalny despota odrzucił zaloty córki młynarza. Kobieta ścięła mu za to głowę i wyzwoliła miasto spod jego rządów. To właśnie głowę pana mają przypominać cytrusy, którymi obrzucają się uczestnicy bitwy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej