Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

„Andrzeju Dudo, stań do debaty”. Jarubas wzywa i ostrzega wyborców: PO i PiS chcą grać na emocjach

Adam Jarubas chce debaty z Andrzejem Dudą (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Adam Jarubas chce debaty z Andrzejem Dudą. Kandydat ludowców na prezydenta argumentuje, że rozmowa da wyborcom możliwość merytorycznej oceny programów. W przeciwnym razie pozostaje im wybór w oparciu o emocje.

Komorowski apeluje do kontrkandydatów: powściągnijcie złe emocje

O powściąganie nadmiaru złych emocji i politycznej agresji zaapelował Bronisław Komorowski w liście otwartym do konkurentów w wyborach o urząd...

zobacz więcej

– W ciągu ostatnich dwóch dni temperatura sporu politycznego w Polsce znacząco wzrosła, ale już widać, że główne partie PO i PiS, chcą nam zafundować manewr, który znamy z poprzednich wyborów. Chcą zaproponować, żeby wybory odbywały się w oparciu o emocje, a nie o merytoryczną ocenę programów – powiedział Jarubas w Krakowie.

„Prawybory wśród kandydatów młodego pokolenia”

Jego zdaniem PSL „daje alternatywę” i „kandydata dobrych zmian”. – Ja dzisiaj oświadczam: jestem gotów do debaty z każdym z kandydatów – powiedział Jarubas. – Tutaj, z krakowskiego Rynku, mówię: Andrzeju Dudo stań do debaty z Adamem Jarubasem. Pokażmy, jakie cele stawiamy sobie na najbliższe pięć lat, jak widzimy politykę zagraniczną, sprawy bezpieczeństwa Polski, jak chcemy rozwiązywać najważniejsze problemy Polaków – apelował.

Według Jarubasa w Polsce dojdzie do „swoistych prawyborów”, bo jak tłumaczył to między kandydatami młodego pokolenia: nim samym, Andrzejem Dudą i Magdaleną Ogórek rozstrzygnie się, kto w drugie turze będzie walczył o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim.

Propozycja Dudy dotycząca obniżenia wieku emerytalnego „nieracjonalna”

Odnosząc się do zapowiedzianego przez Andrzeja Dudę wycofania się z reformy emerytalnej Jarubas powiedział, że „ma wrażenie, że Andrzej Duda jest dzisiaj gotów zaproponować Polakom wszystko, co tylko sondaże pokażą, żeby poprawić swoje notowania”. – Trzeba używać racjonalnych, odpowiedzialnych argumentów, nie wszystkie, które wczoraj padły za takie uważam – dodał.

Wybory prezydenckie w Polsce

zobacz więcej

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do propozycji, które padły na sobotniej konwencji PiS powiedział, że „niektórzy dużo mówią, ale mało robią, albo mało mogą zrobić”. – Można wygrać wybory, a nie sprawować władzy i nie rządzić, nie mieć zdolności koalicyjnej. Wszystkie te projekty, o których mówią nasi konkurenci, konkurenci Adama Jarubasa, są możliwe do przeprowadzenia, jeżeli ma się większość koalicyjną, jeżeli się potrafi forsować swoje projekty w parlamencie – zauważył Kosiniak-Kamysz.

Już dziesięcioro chętnych do fotela prezydenta, wśród nich urzędujący

Do tej pory chęć startu w wyborach zadeklarowali m.in.: urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, Andrzej Duda (PiS), Anna Grodzka (Partii Zieloni i lewica społeczna), Adam Jarubas (PSL), Magdalena Ogórek (SLD), Janusz Palikot (Twój Ruch), Janusz Korwin-Mikke (KORWiN), Marian Kowalski (Ruch Narodowy), Jacek Wilk (KNP) oraz muzyk, współzałożyciel zespołu Daab Waldemar Deska (Partia Libertariańska).

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

źródło:

Zobacz więcej