RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Przeżyłem nazizm, komunizm i przeżyję genderyzm”. Bp Pieronek nt. konwencji o zapobieganiu przemocy

Tadeusz Pieronek (fot. flickr.com/Piotr Drabik)
Tadeusz Pieronek (fot. flickr.com/Piotr Drabik)

Dla posłów nie jest priorytetem dobro małżeństwa, rodziny i przyszłość demograficzna Polski – ocenił episkopat po piątkowym głosowaniu w Sejmie. Izba opowiedziała się za ratyfikacją konwencji o przemocy wobec kobiet. Według bp. Tadeusza Pieronka konwencja zmierza do wyeliminowania „wszelkich zwyczajów zakorzenionych w polskiej rodzinie”. – Przeżyłem nazizm, komunizm i przeżyję genderyzm – dodał biskup.

Awantura i głosowanie. Sejm ratyfikował konwencję o zwalczaniu przemocy

zobacz więcej

„Decyzja posłów głosujących za przyjęciem ustawy ws. ratyfikacji konwencji o zapobieganiu przemocy jest sygnałem, że nie jest dla nich priorytetem dobro małżeństwa, rodziny i przyszłość demograficzna Polski” – ocenił Episkopat Polski po piątkowym głosowaniu w Sejmie.

W oświadczeniu rzecznika KEP ks. Józefa Klocha podkreślono, że przemoc jest sprzeczna z zasadami wiary chrześcijańskiej i powinna być eliminowana z relacji międzyludzkich, jednak konwencja nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych jej przeciwdziałających, wiąże natomiast zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną, a nie z błędami czy słabościami konkretnych ludzi.

Ks. Kloch przypomniał, że według episkopatu konwencja „ogranicza suwerenne kompetencje Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny przez nadanie uprawnień kontrolnych pozbawionemu jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej komitetowi tzw. ekspertów (GREVIO), który będzie określał, jakie standardy w polityce prawnej, edukacyjnej i wychowawczej ma realizować Polska oraz rozliczać nasz kraj z opieszałości w zmianie wciąż jeszcze obecnego tradycyjnego modelu społeczeństwa”.

„Konwencja pisana jest przedziwnym językiem”

Według bp. Tadeusza Pieronka konwencja zmierza do wyeliminowania „wszelkich zwyczajów zakorzenionych w polskiej rodzinie”. – To są wszystko piękne kwiatki, które opowiada się w Sejmie, ale czemu ma ona służyć? Będzie z tym wielki kłopot – powiedział Pieronek. W jego opinii konwencja pisana jest „przedziwnym językiem”. – Przeżyłem nazizm, komunizm i przeżyję genderyzm – dodał bp Pieronek.

Zdaniem dominikanina o. Macieja Zięby, źle się stało, że Sejm uchwalił ustawę ws. ratyfikacji konwencji o zapobieganiu przemocy; jak powiedział kompromis był możliwy, bo „każdy jest przeciwko przemocy wobec kobiet”.

Pęknięcia w Platformie i w koalicji? Przeciw konwencji głosowali trzej politycy PO i szefowie PSL

Większość posłów PSL, w tym szefowie stronnictwa, zagłosowało w Sejmie przeciwko ratyfikacji konwencji o przemocy wobec kobiet. Przeciwnych było...

zobacz więcej

Ustawa. „Część ideologiczna jest jednostronna, tendencyjna”

Dodał, że wszystkie szczegółowe, konkretne zalecenia, których brakuje jeszcze w polskim prawie, można było uchwalić – jeśli takowe są. "Natomiast cała część ideologiczna jest jednostronna, tendencyjna. Wyraźnie widać, że to o nią chodziło. Szkoda, że partia rządząca szuka głosów poprzez rozpętywanie wojny ideologicznej, bo można było szukać kompromisu i można było tego uniknąć" - powiedział PAP o. Zięba po piątkowym głosowaniu.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, w której wyraził zgodę na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze. O ratyfikowanie konwencji apelowały organizacje kobiece, broniące praw człowieka oraz pomagające ofiarom przemocy; krytykowały ją organizacje prawicowe uznając, że tylnymi drzwiami wprowadza do Polski ideologię gender i podważa rolę rodziny.

źródło:

Zobacz więcej