W walkach o Debalcewe zginał Isa Munajew. Dowodził obroną Groznego

Munajew zapewniał, że jego walka nie miała podłoża religijnego. – Walczymy za Ukrainę – mówił Munajew (z prawej)( fot. Biełsat)

Podczas walk w pobliżu miasta Debalcewe w Donbasie zginął Isa Munajew, były komendant Groznego i dowódca batalionu im. Dżochara Dudajewa. Od wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy Munajew walczył po stronie Ukraińców.

„Nie jesteśmy terrorystami”. Czeczeńcy walczą z separatystami na Ukrainie

– Nie byliśmy terrorystami, do nas wtargnięto i my walczyliśmy o swoją ojczyznę. Proszę posłuchać, walczymy ponad 23 lata – mówi Isa Munajew,...

zobacz więcej

O jego śmierci poinformował komendant batalionu Donbas Semen Semenczenko – informuje na stronie internetowej telewizja Biełsat.

W październiku zeszłego roku dziennikarz tej stacji rozmawiał z Munajewem w jego obozie na wschodzie Ukrainy. – Jestem oficerem regularnej armii Czeczeńskiej Republiki, absolwentem akademii MSW ZSRR. Nie byliśmy terrorystami, przyszli do nas i my broniliśmy swoją ziemię – mówił wówczas.

– Ukraina to taka czeczeńska kalka jeden do jednego. Jestem tu już ponad dwa miesiące i obserwuję: tu realizuje się dokładnie taki sam scenariusz, jaki był u nas – mówił wówczas. Na Ukrainę przyjechał około sierpnia i wraz z innymi Czeczeńcami stworzył batalion walczący z prorosyjskimi separatystami.

Munajew walczył w czasie obu wojen czeczeńskich. W czasie drugiej wojny został przywódcą obrony Groznego. Został jednym z najmłodszych generałów, służącym u prezydentów Asłana Maschadowa i Dżochara Dudajewa.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z MUNAJEWEM DLA BIEŁSATU

źródło:
Zobacz więcej