RAPORT

Wojna na Ukrainie

Geniusz, który złamał Enigmę i gej poddany chemicznej kastracji. Prawdziwa historia Alana Turinga

Alan Turing i jedna z kryptograficznych „bomb” (fot. National Portrait Gallery, London/Tom Yates/Wikipedia CC BY SA 3.0)
Alan Turing i jedna z kryptograficznych „bomb” (fot. National Portrait Gallery, London/Tom Yates/Wikipedia CC BY SA 3.0)

Był geniuszem, który ocalił miliony istnień, ale nie potrafił ocalić samego siebie. Alan Turing – brytyjski matematyk, który złamał kod Enigmy, dzięki czemu prawdopodobnie skrócił II wojnę światową co najmniej o dwa lata, zamiast orderów za zasługi doczekał się sądowego wyroku za homoseksualizm i publicznego zniesławienia. W wieku nieco ponad 40 lat popełnił samobójstwo, choć okoliczności jego śmierci nie są do końca jasne. Oto prawdziwa historia człowieka nazywanego ojcem komputerów i pioniera badań nad sztuczną inteligencją.

Jest rok 1954. Gospodyni Alana Turinga jak zwykle wchodzi do mieszkania, by doprowadzić je do ładu. Zagląda do sypialni i zamiera: jej chlebodawca leży martwy w łóżku. Obok, na szafce nocnej, widzi na pół zjedzone jabłko. Zwykle zjadał jedno przed snem. Tym razem było to jabłko zatrute, niczym z baśni o Królewnie Śnieżce.

W dniu śmierci ma 41 lat.

Po latach naukowcy podważą tezę o samobójstwie i wysuną hipotezę, że Turing otruł się cyjankiem przez przypadek. Potrzebował go do wykonywania eksperymentów i niechcący przeniósł go na jabłko. Ale o tym później.

Polscy matematycy uhonorowani po latach za złamanie szyfru Enigmy

Trzej Polacy, którzy złamali kod maszyny szyfrującej Enigma, zostali uhonorowani Kamieniem Milowym IEEE. To prestiżowa nagroda największej na...

zobacz więcej


Jest rok 2013, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Prawie 60 lat od śmierci Turinga i 46 odkąd homoseksualizm przestał być w Wielkiej Brytanii karalny. Królowa Elżbieta II pośmiertnie ułaskawia Alana Turinga. – Zasłużył na pamięć i uznanie za nieoceniony wkład w naukę – mówi minister sprawiedliwości Wielkiej Brytanii, Chris Grayling. – Jego imię powinno być wymieniane obok Churchilla i Montgomery’ego – grzmi. „Jego przestępstwo polegało na tym, że był gejem. Człowiek, który tyle dla nas zrobił, został tak okropnie potraktowany” – krzyczą gazety.

Liczby

Pod petycją o ułaskawienie Turinga podpisało się ponad 37 tys. osób. To zaledwie czwarty akt królewskiej łaski od II wojny światowej. Według szacunków, do 1967 roku za kontakty homoseksualne skazano około 50 tys. mężczyzn. Oprócz Turinga żadnego nie zrehabilitowano.

Słowa, które zmieniły świat

Alan Turing urodził się w dość zamożnej rodzinie urzędnika brytyjskiej służby cywilnej w Indiach Juliusa Turinga i jego żony Ethel. Rodzice Alana wkrótce po jego narodzinach wrócili do Indii, zostawiając syna pod opieką nianiek.

Szybko zaczął zdradzać nadzwyczajne talenty. – Zmarnuje się w państwowej szkole – mówili nauczyciele. Na szczęście się nie zmarnował. Podjął studia w King’s College w Londynie, a potem na uniwersytecie w Princeton. W 1936 roku opublikował przełomowy esej „O liczbach obliczalnych”, w którym padły dwa terminy, na zawsze zmieniające dzieje matematyki. Pierwszym był „algorytm”. Drugim – „maszyna licząca”, po angielsku „computing machine”. Z czasem maszyny liczące zaczęły być nazywane maszynami Turinga. Dziś mówimy na nie komputery.

Alan Turing w wieku 16 lat (fot. domena publiczna)
Alan Turing w wieku 16 lat (fot. domena publiczna)

Trzy lata później wybucha II wojna światowa. 3 września 1939 roku Wielka Brytania wypowiada Niemcom wojnę, a niemiecki U-boot zatapia brytyjski statek pasażerski „Athenia”. Dzień później Alan Turing wprowadza się do brzydkiego budynku w Bletchley Park, siedziby brytyjskich deszyfrantów. Jego głównym zadaniem będzie od teraz złamanie szyfru maszyny kodującej Enigma, dzięki której Niemcy bezkarnie mogą posyłać w świat wiadomości o koordynatach, planowanych atakach i raportach specjalnych bez obawy, że ktoś dowie się, co zawierają.

Czego boi się Churchill

Wyjaśnijmy: szyfr Enigmy złamali już w 1932 roku Polacy: Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. Sześć lat później Rejewskiemu udało się opracować urządzenie, nazywane bombą kryptologiczną, które automatycznie łamało szyfr. Wkrótce Polacy mieli już takich bomb 60. Ale w 1939 roku Niemcy udoskonalili sposób szyfrowania, a Polaków przestało być stać na ponoszenie dalszych kosztów badań. Przekazali swoje dokumenty Brytyjczykom. Turing pracował więc w oparciu o polskie materiały i wykorzystywał w pracy osiągnięcia Rejewskiego, Zygalskiego i Różyckiego. Bez nich być może nic by nie osiągnął, choć udoskonalił maszynę Polaków, dzięki czemu odczytywanie wiadomości stało się skuteczniejsze i bardziej efektywne. Turing dołożył swój kamyczek do ogródka również złamaniem szyfru Enigmy stosowanym przez załogi U-bootów, co było dla Londynu szczególnie istotne. Niemieckie okręty podwodne regularnie zatapiały bowiem konwoje z żywnością dla cierpiących głód Brytyjczyków, co przyprawiało Churchillowi nieustannej troski. – To była jedyna rzecz, której naprawdę bałem się podczas wojny. U-booty – mówił później.

Bletchley Park - dziś mieści się tam muzeum (fot.Milton Keynes)
Bletchley Park - dziś mieści się tam muzeum (fot.Milton Keynes)

BBC o polskim wkładzie w złamanie Enigmy. „Czułem, że rola Polaków została przeoczona”

Przełom w walce z nazistowskimi Niemcami, jakim było złamanie kodu Enigmy, dokonał się nie – jak sądzi większość Brytyjczyków – w Bletchley Park,...

zobacz więcej

Liczby II

W 1943 roku bomby kryptologiczne w Bletchley rozszyfrowywały już 84 tys. wiadomości miesięcznie. Średnio dwie na minutę.

Według historyków, odczytywanie wiadomości wysyłanych z okrętów podwodnych skróciło wojnę w Europie o 2-4 lata. Gdyby nie praca Turinga i analityków z Bletchley, lądowanie w Normandii mogło nie dojść do skutku w 1944, ale nawet rok później, co dałoby Hitlerowi o wiele więcej czasu na przygotowanie się na atak. Niemiecka armia prawdopodobnie czekałaby na normandzkim wybrzeżu i szybko zepchnęła aliantów z powrotem do morza, a na angielskie plaże spadłby grad pocisków. Idąc tym tropem – zdaniem historyków – Berlin broniłby się bardziej zaciekle, a jego zdobycie mogłoby nastąpić znacznie później niż 2 maja 1945 roku. Wojna trwałaby zatem dłużej – przyjmijmy, że o wspomniane dwa lata. Zakładając, że w każdym jej roku ginęło około 7 mln ludzi, Turing ocalił życie około 14 milionom Europejczyków.

Choć oczywiście możliwe jest, że nawet gdyby nigdy nie złamał Enigmy, wojna i tak mogła skończyć się w 1945. Na przykład zrzuceniem na Berlin bomby atomowej.

Enigmy na wystawie w muzeum w Nowym Jorku (fot.Hohum/Wikipedia CC BY SA 3.0)
Enigmy na wystawie w muzeum w Nowym Jorku (fot.Hohum/Wikipedia CC BY SA 3.0)

„Gra tajemnic” – geniusz kontra wojna

Świetna kreacja aktorska w opowieści o genialnym naukowcu, jednym z pierwszych informatyków, człowieku zafascynowanym sztuczną inteligencją. Rolę...

zobacz więcej

Nadgryzione jabłko

Po wojnie Turing zajął się projektowaniem pierwszych komputerów, nazywanych Ace (od Automatic Computing Engine), a potem pracował nad zagadnieniem sztucznej inteligencji. Do dzisiaj testem Turinga nazywa się sposób określenia, czy maszyna może „myśleć” jak człowiek. Chodzi o to, by komputer prowadząc konwersację z zespołem sędziów, przekonał co najmniej 30 proc. z nich, że jest żyjącą osobą, a nie sztuczną inteligencją.

Resztę historii już znamy. Jest rok 1952. 39-letni Turing angażuje się w związek z młodszym o 20 lat mężczyzną. Kilka tygodni po ich pierwszym spotkaniu ktoś włamuje się do domu naukowca. Zgłaszając sprawę napadu na policję Turing przyznaje się do utrzymywania seksualnych relacji z mężczyzną. Chcąc uniknąć więzienia, a tym samym pozbawienia go możliwości dalszej pracy nad komputerami, godzi się na chemiczną kastrację. Znosi ją z kwaśnym uśmiechem. Nieco ponad rok później sprzątaczka znajduje go martwego w sypialni, z nadgryzionym jabłkiem na szafce nocnej.

Jedna z bomb kryptologicznych (fot.Tom Yates/Wikipedia/CC BY SA)
Jedna z bomb kryptologicznych (fot.Tom Yates/Wikipedia/CC BY SA)

Komputer przekonał badanych, że jest człowiekiem; to technologiczny przełom

– Jestem 13-latkiem z Odessy, nazywam się Eugene Goostman – w istnienie nastolatka z Ukrainy uwierzyło 33 proc. badanych osób. Sęk w tym, że Eugene...

zobacz więcej

Do dziś nie wiadomo, czy Turing otruł się cyjankiem specjalnie, czy przez przypadek. Profesor Jack Copeland, który zajmował się sprawą zgonu naukowca twierdzi, że Turing znosił hormonalną terapię „z uśmiechem”, a jabłko zanieczyścił w czasie eksperymentów. Biografowie Brytyjczyka Andrew Hodges i David Leavitt sugerują jednak, że Turing popełnił samobójstwo i zafascynowany „Królewną Śnieżką”, odegrał scenę z baśni, gdy Zła Królowa zanurza jabłko w trującym eliksirze.

Jestem człowiekiem

Jest rok 2014, czerwiec. W Londynie naukowcy rozmawiają z pięcioma programami komputerowymi, które mają przekonać ich, że są ludźmi. Każda konwersacja (prowadzona za pomocą czatu) trwa pięć minut. Sędziowie nie wiedzą, czy po drugiej stronie litery wystukuje człowiek, czy maszyna. Test Turinga przechodzi tylko jeden z programów, autorstwa rosyjskiego informatyka Władimira Weselowa, który udaje 13-letniego chłopca. Komputer przekonuje 33 proc. sędziów, że jest żywą osobą. To pierwszy taki przypadek w historii.

Liczby III


Jest dokładnie 60 lat po śmierci Alana Turinga. Teoretycznie, gdyby zachował nadzwyczaj dobre zdrowie, mógłby to jeszcze zobaczyć. Miałby wtedy 101 lat.

15 stycznia 2015 r. Amerykańska Akademia ogłasza kandydatów do najważniejszych nagród filmowych. Film „Gra tajemnic”, który opowiada o losach Turinga, dostaje osiem nominacji, w tym dla najlepszego filmu. Można go nadal oglądać w kinach. Odtwórca głównej roli - Benedict Cumberbatch wraz z innymi aktorami podpisał petycję o zrehabilitowanie 50 tys. gejów skazanych za homoseksualizm. Według szacunków, 15 tysięcy z nich nadal żyje.

Pomnik Alana w Bletchley Park (fot.domena publiczna)
Pomnik Alana w Bletchley Park (fot.domena publiczna)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej