W powodzi zginęło już 19 osób

Stan wody obniża się, obnażając straty i zniszczenia, przybywa też ofiar śmiertelnych (fot.PAP/Piotr Piotrowski)

Do 19 wzrosła liczba ofiar powodzi, która nawiedziła nasz kraj. Kolejne ofiary wielkiej wody odnaleziono w czwartek w Sandomierzu i w Krakowie.

Kataklizm dosięgnął już 14 województw. Codziennie w działaniach ratowniczych bierze udział około 14 tys. strażaków. Od początku powodzi do chwili obecnej straż interweniowała już ponad 40 tys. razy – przede wszystkim podwyższając i umacniając wały przeciwpowodziowe, ewakuując ludność zagrożonych obszarów, a także wypompowując wodę z zalanych terenów.

Powoli stabilizuje się sytuacja na Wiśle. Natomiast z powodu bardzo dużej powierzchni zalanego obszaru, w dalszym ciągu trudna sytuacja utrzymuje się w województwie podkarpackim, świętokrzyskim i lubelskim. Trudna sytuacja jest również w województwie małopolskim, gdzie w wielu zalanych domach pozostali ludzie, którzy odmówili ewakuacji. Codziennie trzeba dowozić im żywność, wodę i paszę dla zwierząt. Konieczne jest też dowożenie tych osób do punktów obowiązkowych szczepień.

Z kolei na Odrze w środkowym biegu rzeki przesuwa się fala kulminacyjna, która w godzinach popołudniowych osiągnęła Krosno Odrzańskie. Tam stan alarmowy był przekroczony o ponad dwa metry.

Wysoki stan wody odnotowano również na Warcie. Fale kulminacyjne Odry i Warty miną się i dzięki temu nie dojdzie do spiętrzenia wody w Warcie. Spłynięcie fali kulminacyjnej z Warty do Odry nastąpi zdaniem hydrologów 5 czerwca.

W usuwaniu skutków powodzi biorą również udział strażacy z innych krajów. W sześciu województwach centralnej i południowej Polski pracuje 251 ratowników z ośmiu państw Unii Europejskiej.

źródło:
Zobacz więcej