AC/DC – dali czadu w Warszawie!

AC/DC – legendarna australijska grupa hard rockowa w czwartek po raz drugi i po 20 latach zagrała w Polsce. Tym razem polskich fanów Angusa i Malcolma Youngów ugościło warszawskie lotnisko Bemowo. Występ oglądało 50 tysięcy widzów.

Jako support przed AC/DC wystąpiła grupa Dżem, która dobrze poradziła sobie z presją występu przed legendą.

AC/DC grało dwie godziny. W tym czasie fani usłyszeli wszystkie największe hity zespołu. Show rozpoczął utwór „Rock'n'roll Train". Potem było jeszcze m.in. „T.N.T.", „Thunderstruck", „Back In Black".

Głównym elementem scenografii była wielka lokomotywa, a boczne krańce sceny ozdobiono czerwonymi czapeczkami z rogami.

Muzycy wystąpili w szkolnych mundurkach, ale Angus Young swój szybko zrzucił i przez resztę koncertu został w samych spodenkach.

Koncert zakończyło długie solo Angusa Younga. Na bis fani usłyszeli „Highway To Hell” i „For Those About To Rock”.

Australijska grupa uznawana jest razem z Black Sabbath i Led Zeppelin za pioniera muzyki hard rockowej i heavy metalowej. AC/DC jednak zawsze określało swoją twórczość jako energetyczny rock & roll.

Ponad 30 lat tworzenia muzyki przyniosło grupie ponad 200 milionów albumów sprzedanych na całym świecie i dziesiątki wyprzedanych tras koncertowych. Za swoje zasługi AC/DC zostało wprowadzone do „Rock and Roll Hall of Fame” w marcu 2003 r.

Zbiórka na koncercie

Wolontariusze Polskiej Akcji Humanitarnej zbierali podczas koncertu datki na pomoc powodzianom. Jak podał PAH w komunikacie – „członkowie zespołu AC/DC są poruszeni sytuacją powodziową w Polsce, stąd zbiórka datków podczas koncertu”.

źródło:
Zobacz więcej