RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Frankowicze szykują pozwy przeciwko bankom. Chcą przeliczenia kredytów

Posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich zapowiadają kolejne pozwy zbiorowe przeciwko bankom. Domagają się przeliczenia kredytów po korzystnym kursie. Tymczasem we wtorek o „frankowiczach” w czasie Komitetu Stabilności Finansowej rozmawiać będzie prezes Narodowego Banku Polskiego i minister finansów oraz przedstawiciele banków.

Szef SNB uspokaja: kurs franka jest przewartościowany

W dwa dni po decyzji banku centralnego Szwajcarii (SNB) o uwolnieniu kursu franka, szef tej instytucji starał się uspokoić rynki finansowe, na...

zobacz więcej

– Są trzy pozwy zbiorowe, w najbliższych dniach szykowane są kolejne – zapowiada Tomasz Sadlik ze Stowarzyszenia Obrony Poszkodowanych Hipotekami „Pro Futuris”. – Mechanizm tego oszustwa, nie boję się tego tak nazwać, był taki sam niezależnie od banku – twierdzi.

Wtóruje mu radca prawny Michał Wawrykiewicz, ktory spodziewa się fali pozwów, bo już są przygotowywane pozwy zbiorowe i indywidualne. – Musi się to zakończyć serią rozstrzygających wyroków przede wszystkim Sądu Najwyższego i będzie to pewna wytyczna dla pozostałych sądów – uważa Wawrykiewicz.

– Pozew dotyczy ustalenia, czy dowolność ustalenia przeliczania kwoty kredytu według kursu kupna, a raty kredytu według kursu sprzedaży banku oznacza nieistnienie lub nieważność całej umowy kredytu – tłumaczy radca prawny Beata Komarnicka-Nowak.

Szefowa komisji finansów: frankowiczom nie można pomagać „w sposób nadzwyczajny”

Kurs franka poszybował w górę po tym, jak w ubiegłym tygodniu Bank Centralny Szwajcarii ogłosił zniesienie minimalnego kursu wymiany. W szczytowym...

zobacz więcej

„Nie powinno się płacić za spekulację”

Mówiąc o kredytach „we frankach” należy pamiętać, że są to kredyty w złotych, ale „denominowane, indeksowane do waluty szwajcarskiej”. – Bank pożyczył nam pieniądze w złotych i my powinniśmy te pieniądze w złotych oddać – podkreśla radca prawny. Wawrykiewicz dodaje, że „nie powinno być tak, że poza kapitałem i odsetkami musimy bankowi zwrócić coś co jest spekulacją na walucie”. – Wówczas jest to bardziej długoterminowa operacja finansowa niż umowa kredytowa. I dlatego poszukując dróg wyjścia należałoby sięgnąć do przepisów prawa cywilnego, do swobody kontraktowania – radzi Wawrykiewicz. Przepisy mówią jasno, że strony mogą zawrzeć stosunek prawny w sposób dowolny byleby nie sprzeciwiał się on naturze takiej umowy jak umowa kredytowa, zasadom współżycia społecznego i przepisom prawa.

Zbyt drogie banki

O tym, że banki powinny wziąć na siebie część obciążeń związanych z gwałtownym wzrostem kursu franka, przekonuje także część polityków, w tym ci z Prawa i Sprawiedliwości. – Dziś zagraniczne banki działające w Polsce prowadzą tu inną politykę, niż w krajach macierzystych, a ich usługi i kredyty są najdroższe w Europie – twierdzi cytowany przez IAR rzecznik tej partii Marcin Mastalerek. – Zrealizowanie propozycji PiS , czyli dopuszczenie możliwości wyboru stałego kursu spłaty rat kredytu, nie obciąży podatnika. Banki i tak zarobią – twierdzi.

„Panika, coś niesamowitego”. Gwałtowny wzrost kursu franka, kredyty mogą zdrożeć nawet o 25 procent

zobacz więcej

Uwolnienie franka przez szwajcarski bank

W zeszłym tygodniu Narodowy Bank Szwajcarii ogłosił zniesienie sztywnego kursu franka do euro, co spowodowało gwałtowny wzrost wartości szwajcarskiej waluty. Frank zdrożał z ok. 3,5 zł do 4,2 zł, co przełożyło się na gwałtowny wzrost wysokości rat kredytów wziętych w tej walucie.

źródło:
Zobacz więcej