„Polską politykę trzeba odświeżyć. Będzie kandydat PSL w wyborach prezydenckich”

– Będzie kandydat PSL w wyborach prezydenckich. Zapewniam państwa, że Janusz Piechociński ma tyle roboty w gospodarce i jest tak konsekwentny nie tylko jako polityk, ale także jako człowiek i od dłuższego czasu mówi, że polską politykę trzeba odświeżyć. Kampania prezydencka to szansa na pokazanie wizji, także nowych ludzi, nowych pomysłów na politykę – powiedział w programie „Po przecinku” w TVP Info wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, dementując tym samym wcześniejsze informacje o tym, że ludowcy nie wystawią swojego kandydata w zbliżających się wyborach prezydenta RP. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy tym kandydatem będzie Adam Jarubas.

Sondaż dla „Wiadomości” TVP1: Komorowski prezydentem w I turze. Ogórek na podium, wyprzedza Korwin-Mikkego

zobacz więcej

Janusz Piechociński wicepremier i minister gospodarki zdradził w TVP Info w programie „Po przecinku”, że Ludowcy wystawią swojego kandydata w nadchodzących wyborach prezydenckich i nie będzie nim on sam. – Będzie kandydat PSL w wyborach prezydenckich. Zapewniam państwa, że Janusz Piechociński ma tyle roboty w gospodarce i jest tak konsekwentny nie tylko jako polityk, ale także jako człowiek i od dłuższego czasu mówi, że polską politykę trzeba odświeżyć. Kampania prezydencka to szansa na pokazanie wizji, także nowych ludzi, nowych pomysłów na politykę – powiedział wicepremier. Dopytywany, czy tym kandydatem będzie marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas nie odpowiedział.

Informacje na temat górnictwa w poniedziałek na stronach ministerstwa

Wicepremier komentując sytuację dotyczącą polskiego górnictwa i restrukturyzacji Kompanii Węglowej ocenił, że wokół sprawy narosło dużo niejasności. Piechociński poinformował, że od poniedziałku na stronach ministerstwa gospodarki znajdą się odpowiedzi na wiele pytań, które pojawiają się w kontekście dyskusji o polskim górnictwie. – Mamy sprzeczne informacje, często fałszywe wnioski, np. jeśli chodzi i pensje górników. Pokazuje się pensję podstawową. Widzimy obrazek zmęczonego górnika pod ziemią w skandalicznie trudnych warunkach na przodku i ktoś także z polityków opozycji mówi, że górnik ten zarabia 2 tysiące. A do tego nie daj Bóg brutto. Otóż pokażmy to zupełnie inaczej – powiedział.

Pensja prezesa KW to 100 tysięcy złotych

Pytany ile odprawy dostaje prezes zarządu zdradził, że to 100 tysięcy złotych. – Dokładnie tyle ile łącznie zarabia miesięcznie. A Janusz Piechociński zarabia 12 tysięcy złotych brutto, 13 200 zł razem z dodatkiem funkcyjnym – zdradził wicepremier. Oceniając tak wysokie zarobki w zarządzie KW podkreślił, że zasiadają tam wysokiej klasy specjaliści, profesorowie ekonomi, prorektorzy, podczas gdy w obiegowej opinii funkcjonuje mit, że to politycy z politycznego nadania.

teraz odtwarzane
Piechociński nie przewalutowałby franka

„Panika, coś niesamowitego”. Gwałtowny wzrost kursu franka, kredyty mogą zdrożeć nawet o 25 procent

zobacz więcej

"Nie przewalutowałbym kredytu we frankach"

Wicepremier skomentował także wysoką cenę franka szwajcarskiego, która poszybowała w czwartek nawet do 5 złotych. To efekt decyzji Banku Centralnego Szwajcarii , które nagle przestał bronić kursu swojej waluty względem euro. Piechociński przyznał, że nie ma kredytu we frankach. – Starałem się nie pożyczać, a z każdej pensji odkładam 10 procent netto. Mam trójkę dzieci i ich wykształcenie i wychowanie kosztuje – powiedział. Dopytywany, czy gdyby jednak miał taki kredyt w szwajcarskich frankach, przewalutowałby go, odpowiedział, że nie. Według niego złe jest kierowanie się emocjami, szczególnie w takiej sytuacji niepewności. Przypomniał, że frank jest walutą szczególną. – To jest taka bezpieczna waluta. Szwajcaria ma bardzo silną pozycję – mówił.

Uspokajając powiedział, że polski złoty nie jest już tak niestabilny, jak przy poprzednich kryzysach.  Piechociński chce spotkać się w tej sprawie z prezesem NBP. Duży nacisk stawia na upowszechnianie dobrej praktyki. – Jeżeli kredytobiorca jest w trudniejszej sytuacji, to także po stronie banku jest miejsce na pewną aktywność w proponowaniu zastępowania kredytu, rolowania długu, ograniczania kosztów czy przekazywania kredytu w ramach rodziny – wyliczał. Zwrócił też uwagę, że w Polsce jest 1 mln 800 tysięcy kredytów długoterminowych i stosunkowo niewiele z nich było zagrożonych.

Zobacz więcej