Drugi pogrzeb Mikołaja Kopernika

Uroczystości pogrzebowe prowadził prymas polski abp Józef Kowalczyk (fot. PAP/ Adam Warżawa)

Sarkofag ze szczątkami astronoma Mikołaja Kopernika został złożony w grobie w archikatedrze we Fromborku. Po pięciu latach od odnalezienia grobu Kopernika i dwóch latach po ostatecznej identyfikacji szczątków, odbył się – poprzedzony trzydniowymi uroczystościami – powtórny pochówek.

Do 2005 roku Kopernik spoczywał w bezimiennym grobie we fromborskiej katedrze. Po spektakularnym sukcesie polskich archeologów odnaleziono szczątki, ale ostatecznie trzeba było potwierdzić, że należą do Kopernika, badając DNA.

Początkowo zamierzano uzyskać DNA od biskupa warmińskiego i zarazem wuja astronoma Łukasza Watzenrode, lub innych jego krewnych. Jednak miejsca ich pochówków są ciągle nieznane.

Ostatecznie, pozytywna identyfikacja szczątków Kopernika stała się możliwa w roku 2008 dzięki należącej do astronoma księdze Stöfflera. Materiał genetyczny pobrany z kilku włosów znalezionych w księdze w dwóch okazał się identyczny z materiałem genetycznym osoby, której szczątki odnaleziono w katedrze fromborskiej.

Uroczystości pogrzebowe

Mszy pogrzebowej przewodniczył prymas Polski – nuncjusz apostolski Józef Kowalczyk. W homilii metropolita lubelski abp Józef Życiński podkreślił, że teoria heliocentryczna Kopernika mówiąca, iż to Słońce jest w centrum Wszechświata była już 70 lat po jej ogłoszeniu kwestionowana. Zaznaczył, że mimo, iż Kopernik był synem Kościoła pojawili się krytycy i gorliwi przeciwnicy głoszonej przez niego teorii. Przypomniał, iż w czasie wojen religijnych w 1616 roku przełomowe odkrycie astronoma zostało uznane przez inkwizycję za teorię absurdalną i heretycką. Podkreślił, że w historii Kościoła zdarzały się momenty, iż zwolennicy jedynej prawdy nie dopuszczali do dyskusji nad nowymi ideami i pomysłami.

Kościół mówi językiem bogactwa natomiast jeżeli się znajdzie jeden guru, jeden autorytet filozoficzny i jeden genialny polityk, jeden wzór patrioty płacimy za to wysoką cenę- powiedział. Przypomniał, że to Jan Paweł II zrehabilitował uznanych za heretyków w czasach inkwizycji uczonych i odkrywców. Zaznaczył też, że kościół opowiada się za łączeniem i uzupełnianiem wiedzy z różnych dyscyplin nauki, które w centrum stawiają człowieka i jego godność.

Po ostatniej pożegnalnej modlitwie, pokropieniu i okadzeniu, sarkofag ze szczątkami Kopernika został odprowadzony w procesji na miejsce pochówku. Złożono go pod posadzkę przy ołtarzu św. Krzyża, którym za życia opiekował się Kopernik. Znajduje się on w prawej nawie archikatedry. Nad grobem znajduje się 3 - metrowej wysokości nagrobek ukazujący model Układu Słonecznego. Zwiedzający od dziś katedrę we Fromborku turyści będą mogli odnaleźć dzięki temu grób astronoma. Do tej pory był pochowany w bezimiennym grobie.

W uroczystościach wzięli udział dostojnicy kościelni z Olsztyna, Elbląga i Torunia - rodzinnego miasta Kopernika, przedstawiciele Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz kaliningradzkiej uczelni a także przedstawiciele samorządu i parlamentu. Był obecny także odkrywca grobu astronoma archeolog prof. Jerzy Gąssowski.

Uroczystości pożegnalne Kopernika trwały od lutego. Rozpoczęły się 19 lutego tego roku (w dniu urodzin Kopernika) w Toruniu w bazylice katedralnej - kościele chrztu astronoma. Kolejnym miejscem uroczystości był Olsztyn, gdzie trumna była wystawiona w tamtejszym zamku przez prawie trzy miesiące. W miniony czwartek w olsztyńskiej katedrze odprawiono mszę żałobną. Następnie sarkofag przejechał do Fromborka po drodze odwiedzając warmińskie miasteczka, z którymi działalność Kopernika była ściśle związana.

źródło:

Zobacz więcej