RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Bez retuszu” o górnictwie: „Żadna branża przy spadku cen nie może normalnie funkcjonować”

– Jak mają normalnie funkcjonować kopalnie Kompanii Węglowej, skoro zysk wyniósł 1,2 mld zł, a koszty zarządu 2 mld. Te kopalnie są fatalnie zarządzane – powiedział Jarosław Gowin z Polski Razem w programie „Bez retuszu” w TVP Info. – Ten plan to są sztuczki restrukturyzacji, a ta ekipa nie jest do tego przygotowana – wtórował mu Tadeusz Iwiński (SLD). Julia Pitera z PO zwróciła uwagę, że „jeśli chce się komuś dać, to najpierw trzeba komuś zabrać”. – 29 mln ludzi składa się za dokładanie do nierentownych kopalni – przyznała posłanka rządzącej koalicji.

„PO traktuje polskie kopalnie jak synekury”. „Pan poseł trzyma kij bejsbolowy i wali mnie nim po głowie”

– Wie pan, ile płaci podatków kopalnia Brzeszcze rocznie? – pytał w programie „Dziś wieczorem” Marcin Mastalerek z PiS. – 130 milionów,...

zobacz więcej

Problemy górnictwa, zdaniem publicysty Jacka Żakowskiego, mają związek z tym, co w ostatnich miesiącach działo się na światowym rynku energii. – Nastąpiło załamanie, ceny węgla spadły o połowę, żadna branża przy takim spadku cen nie może normalnie funkcjonować – przyznał Żakowski. – Kopalnia Brzeszcze była dotąd na poziomie rentowności, ale przy poprzednich cenach – zauważył dziennikarz.

– Na Śląsku są świetnie funkcjonujące kopalnie, ale prywatne – przypomniał Jarosław Gowin z Polski Razem. W kontekście planu restrukturyzacji polityk prawicy wymienia, że „w sprawie energii jądrowej została zerwana umowa, w sprawie gazu łupkowego jest zastój, o gazoporcie pani premier nie ma aktualnych informacji”. I pyta, jak „mają normalnie funkcjonować kopalnie Kompanii Węglowej, skoro zysk wyniósł w 2013 roku 1,2 mld zł, a koszt funkcjonowania zarządu 2 mld”. – Te kopalnie są fatalnie zarządzane – podsumował Gowin.

Tadeusz Iwiński z SLD zauważa, że nasi południowi i zachodni sąsiedzi pokazują, jak należy postępować z kopalniami. – Niemcy w tej chwili budują nową kopalnię za 150 mln euro, a Czesi kupili kopalnię Silesia, która ma się dobrze – wymienia polityk lewicy. Iwiński uważa, że „ta ekipa nie jest do tego przygotowana, a plan restrukturyzacji, cytując byłego wiceministra Jerzego Markowskiego określa jako „swego rodzaju sztuczki”.

teraz odtwarzane
„Jest to wyjątkowo szczodry program rządowy względem górników”

Górnicy chcą rozmawiać z Kopacz. „Strona rządowa wyzwała nas od pajaców”. „Przeprosiliśmy i czekamy na związkowców”

zobacz więcej

„29 mln ludzi składa się na nierentowne kopalnie”

– Sprawy górnictwa wykraczają poza resort gospodarki, to są sprawy finansów, skarbu. Jesteśmy włączeni w ten program – odpowiedział Czesław Siekierski, na pytanie, czy PSL popiera rządowy program restrukturyzacji kopalń. – Jedynie mogę tutaj zauważyć, że było pewne opóźnienie w procesie negocjacji – dodał polityk ludowców. – Jeśli mówi pan teraz, że popełniono błędy negocjacyjne, to jest to rażąca krytyka pana szefa, bo to wicepremierzy i ministrowie gospodarki Pawlak i Piechociński za to odpowiadali – odpowiedział mu Gowin.

Obecny w studiu TVP Jacek Żakowski stwierdził, że „jest to wyjątkowo szczodry program rządowy względem górników, bo zapewnia aż 24 miesiące pensji dla górników dołowych”. – Być może zabrakło rozmów z prezydentami miast i włodarzami gmin – stwierdził dziennikarz. Publicysta Tomasz Terlikowski uznał, że „nie zreformowano górnictwa, a przecież ostatnie siedem lat to są rządy Platformy”.

Górnictwo to branża, do której państwo dopłaca rocznie miliardy złotych. Julia Pitera zauważyła, że „jeśli chce się komuś dać, to najpierw trzeba komuś zabrać”. – Ekonomia to są wszyscy ludzie, a 29 mln ludzi cały czas składa się na dokładanie do nierentownych kopalni – podkreśliła posłanka PO. – Likwidacja i zwolnienia, co proponuje rząd i tak spowoduje, że państwo będzie musiało dopłacać w postaci zasiłków dla górników – odpowiedział jej Terlikowski.

Goście w studiu poruszyli też temat tzw. opłaty paliwowej. Rząd od 1 stycznia wprowadził nowy podatek na paliwa. Kosztami tzw. „opłaty zapasowej” zostali obciążenie producenci paliw, ale skutki odczują kierowcy. Nowy podatek może spowodować wzrost cen paliw w granicach od 4 do 6 groszy na litrze.

Ceny spadły

– Ludzie widzą, że cena benzyny radykalnie spadła. To jest istotne. Były propozycje opozycji, aby zmniejszyć akcyzę na paliwo, żeby cena benzyny spadła, a my się nie ugięliśmy – powiedziała Julia Pitera. – Teraz są miejsca, gdzie benzyna kosztuje 4,15 zł. Żadnej straty obywatel z tytułu nowego podatku nie odniósł – dodała.

Nie zgodził się z nią Tomasz Terlikowski. – Państwo powinno przestać nam zabierać pieniądze. Ja lepiej wiem, co zrobić dla swoich dzieci, niż Ewa Kopacz – podkreślił. – Przypisywanie sobie zasług, że ceny benzyny spadły, to jest dowcip... Pani Pitera doskonale wie, że to zasługa polityki amerykańskiej. A ceny byłyby jeszcze niższe, gdyby państwo nie wprowadzili dodatkowego podatku – dodał.

– Z tej benzyny to są i tak małe pieniądze, jakaś symboliczna kwota – skomentował Jacek Żakowski.

teraz odtwarzane
Terlikowski: ceny paliw byłyby niższe, gdyby nie nowy podatek

Gorąco na linii rząd–górnicy

Górnicy nie zgadzają się na likwidację czterech kopalń należących do tej spółki, co zapowiedział w środę rząd.

W sobotę rozmowy na linii rząd-związki zostały przerwane, ale premier ma nadzieję, że będą toczyć się dalej. Przyczyną był nie brak porozumienia, a brak pełnomocnictw - zdaniem związkowców - ze strony rządu, do podpisywania uzgodnień, które miałyby się znaleźć w ostatecznym kształcie programu restrukturyzacji Kompanii Węglowej. - Delegacja rządowa, prowadząca rozmowy z górnikami, ma wszelkie pełnomocnictwa premiera - zapewniła w niedzielę na briefing prasowym Ewa Kopacz. Szefowa rządu dodała, że jeszcze dziś, po powrocie z Paryża, spotka się z zespołem ds. naprawy sytuacji w polskim górnictwie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej