RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niesiołowski: gdy Oleksy był sekretarzem partii, nie było problemu z blachą na dach kościoła

– Polubiłem Józefa Oleksego od pierwszego spotkania, bo wyczułem w nim przyzwoitego, bardzo miłego i dowcipnego człowieka. Gdy był sekretarzem wojewódzkim PZPR, to miałem informacje z otoczenia bp Mazura, że jest o nim jak najlepsze zdanie. Nie było żadnego problemu np. z blachą na dach kościoła – tak Józefa Oleksego wspominał w „Dziś wieczorem” w TVP Info Stefan Niesiołowski z PO. Marek Borowski przypomniał zaś, że podczas jednego z wyjazdów do Japonii, kelnerki mówiły, że Oleksy „wygląda jak Budda”.

„Budził dobre uczucia”. „Odegrał ważną rolę w demokratycznej Polsce”. Prezydent i premier wspominają Oleksego

zobacz więcej

Podejrzany o szpiegostwo w aferze „Olina”, członek PZPR, marszałek Sejmu, premier wolnej Polski, który ustąpił ze stanowiska. Kariera polityczna Józefa Oleksego była pełna kontrowersji i zmian. Józef Oleksy zmarł w piątek nad ranem po długiej chorobie. Miał 68 lat. Stefan Niesiołowski podkreślał, że Józef Oleksy, choć wywodził się z przeciwnego obozu, to zawsze był kulturalnym człowiekiem.

Źle się czuł w nowej polityce

– Miałem informacje z otoczenia biskupa Mazura, tam gdzie wtedy był sekretarzem wojewódzkim w Białej Podlaskiej, że zdanie o nim było jak najlepsze. Np. nie było żadnego problemu z blachą na rzecz kościoła. On był bardzo życzliwy Kościołowi. Od początku było widać, że to jest człowiek, który się znakomicie odnalazł w systemie demokratycznym. Ja go polubiłem od pierwszego dnia – opowiadał Niesiołowski.

Polityk wspominał, że bardzo lubił polemizować z Oleksym. – Im bardziej polityka redukowała się do chamstwa i populizmu, tym mniej było w niej Józefa Oleksego. On się źle czuł w takiej polityce – podkreślał Niesiołowski.

Zdaniem Niesiołowskiego dobrze się stało, że Lech Wałęsa teraz, po śmierci Oleksego, przeprosił go za oskarżenia o działalność agenturalną.

teraz odtwarzane
Borowski: Japończycy powiedzieli, że Oleksy wygląda jak Budda

Wałęsa: Oleksy nie był agentem, publicznie go przepraszam

– Z dzisiejszej perspektywy jestem całkowicie przekonany, że Józef Oleksy nie był sowieckim agentem, natomiast był szczerym gadułą. Dlatego też...

zobacz więcej

Budda z SLD

Marek Borowski wspominał, że Józef Oleksy zawsze był nadmiernie towarzyski i gadatliwy. Przypomniał, że w czasie wybuchu afery z tzw. taśmami Oleksego (chodzi o rozmowy Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym, nagrane przez ochronę tego ostatniego i opublikowane w 2007 r. – przyp. red), były premier miał poczucie winy. – On się tego wstydził. Do mnie i do mojej żony, o której też powiedział kilka słów, mówił później: przepraszam, wypiłem i nagadałem tych głupot, ale chyba nie jesteście już na mnie źli. A byliśmy i to bardzo, ale tylko do tego momentu – wspominał Marek Borowski.

Borowski opowiedział także, że w czasie oficjalnego obiadu w Japonii było tak gorąco, że Oleksy po uprzednim zasięgnięciu opinii organizatorów zdjął marynarkę i rozpiął koszulę. – Widziałem, że te gejsze patrzą na niego i strasznie chichoczą. I spytałem później Japończyków, skąd ich wesołość. A oni mi powiedzieli, że Oleksy wygląda jak Budda. I gdy mu o tym powiedziałem, od odparł: i widzisz, dlatego to ja jestem marszałkiem Sejmu! – opowiadał Borowski.

źródło:
Zobacz więcej