Michnik u Lisa o wyborach parlamentarnych: wybór między herbatą a denaturatem

– Jeżeli dają panu do wyboru: herbatę albo denaturat, to pan nie mówi, że herbata jest jakaś wspaniała. Pan wolałby, żeby była ona lepsza. Wybiera ją pan nie dlatego, że jest to siódmy cud świata, ale dlatego, że nie jest trująca – powiedział Adam Michnik w programie „Tomasz Lis na żywo”, zastanawiając się nad przebiegiem tegorocznych wyborów parlamentarnych.

Michnik mówił w studiu TVP, że wybory parlamentarne w 2015 roku w Polsce to będzie referendum nad tym, jakiej chcemy Polski.

– Czy chcemy państwa, w którym się będzie opowiadało o zamachu smoleńskim i o tym, że Polska jest kondominium niemiecko-rosyjskim, w który będzie się urządzało prowokację policyjne pod adresem premiera. Czy chcemy państwa niedoskonałego, które ma swoje grzechy i potknięcia, ale jak ktoś dzwoni do nas do domu o szóstej rano, to może być to tylko mleczarz – wyliczał.

Powiedział, że będzie to wybór „między herbatą a denaturatem. – Jeżeli dają panu do wyboru: herbatę albo denaturat. To pan nie mówi, że herbata jest jakaś wspaniała. Pan wolałby, żeby była ona lepsza. Wybiera ją pan nie dlatego, że jest to siódmy cud świata, ale dlatego, że nie jest trująca – wyjaśnił.

Jego zdaniem, to będą ostatnie takie wybory, ponieważ zmienia się pokolenie polityków.

teraz odtwarzane
Komorowski prezydentem? „ Jeżeli po pijanemu nie przejedzie na pasach niepełnosprawnej zakonnicy w ciąży”

Michnik: na Kremlu jest dziki strach przed Majdanem na Placu Czerwonym

– Na pewno na Kremlu jest dziki strach przed takim rodzajem kijowskiego Majdanu na Placu Czerwonym. Wielki strach. Ale uczciwie mówiąc, jest on...

zobacz więcej

Komorowski prezydentem? „ Jeżeli po pijanemu nie przejedzie na pasach niepełnosprawnej zakonnicy w ciąży”

Tomasz Lis pytał Adama Michnika także o przyszłoroczne wybory prezydenckie. Czy ktoś może zagrozić obecnemu prezydentowi. – Jeżeli przed wyborami prezydenckimi nie stanie się coś, czego ja nie jestem nawet w stanie przewidzieć. Jeżeli Bronisław Komorowski po pijanemu nie przejedzie na pasach niepełnosprawnej zakonnicy w ciąży, to oczywiście, że będzie prezydentem. Zwłaszcza, że jest bardzo dobrym prezydentem – odpowiedział Michnik.

– Ja chcę, żeby mój prezydent zagwarantował mi poczucie bezpieczeństwa. Żebym miał pewność, że policja mnie nie zamknie „za friko” czy, że mnie nie napadną na ulicy i nie obrabują. Ten bardzo dobry prezydent i ta nie doskonała Platforma Obywatelska mi to gwarantują – dodał.

Michnik tłumaczył, że Komorowski ma coś takiego, co nie jest w Polsce częste. – Ma takie wyczucie historyczności polskiego losu. Potrafi sięgając w głąb historii Polski wiązać te sprzeczne polskie losy. Powinien robić wszystko, żeby w Polsce nie było takiego piekła, jeśli chodzi o pamięć i spiralę nienawiści. Jeśli mu się to nie zawsze udaje, to nie jest jego wina – powiedział.

teraz odtwarzane
„Nie niszczymy wszystkich autorytetów jakie mamy”

„Madrycka przygoda”. Posłowie PiS wyrzuceni

zobacz więcej

„Nie niszczmy wszystkich autorytetów jakie mamy”

Michnik pytany był także o kontrowersyjne podróże służbowe polskich polityków. – Nie wiem ile w Madrycie przepuścili politycy PiS i w ogóle nie jestem tego ciekaw, bo to nie jest ważne. Dla mnie bardzo ważne jest to, że są to bardzo źli politycy. Są szkodliwi dla Polski nie dlatego, że przepuścili półtora tysiąca, tylko dlatego, że chcą nam zafundować państwo strachu i podejrzliwości, policyjne i prowokacji oraz kłamstwa. Ja się tego boje – powiedział Michnik.

Odniósł się także do sytuacji Radosława Sikorskiego, o którym powiedział, że był bardzo dobrym ministrem spraw zagranicznych.

– Wytworzył bardzo dobry wizerunek Polski na świecie. Jest ogromnie szanowanym szefem MSZ. Szkodliwe jest niszczenie go, dawanie sygnału całemu światu, że my Polacy, jesteśmy tacy sami jak Czesi, czyli niszczymy wszystkie autorytety jakie mamy. Czesi zrobili to z Vaclavem Havlem, który był dla świata największą legitymacją Czechosłowacji, a później Czech, we własnym kraju był niszczony, kopany i opluwany. Strzeżmy się tego w Polsce. „Kilometrówka” to jest głupstwo bez znaczenia. To jest przybijanie sobie plakietki warchoł – tłumaczył.

teraz odtwarzane
Michnik: dzisiaj biskupi robią wiernym wodę z mózgu

„Dzisiaj biskupi robią wiernym wodę z mózgu”

Michnik mówił także o polskim Kościele. – Z ducha Jana Pawła II jest niewątpliwie papież Franciszek. Natomiast jak patrzę na polskich biskupów, to się chwilami zdumiewam. Skąd tyle złości? Skąd tyle niechęci? Żeby nie powiedzieć tego mocniej. Ja się nad tym zastanawiam, nie mam odwagi sformułować diagnozy. Szczęściem naszego Kościoła był Jan Paweł II. Ale też i nieszczęściem. Szczęściem było to, że wpisał w polskie serca wiarę katolicką. A nieszczęściem był dlatego, że przyzwyczaił polskich biskupów, że są wyjęci spod krytyki – powiedział redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.

– Jak ja patrzę, co się stało z księdzem Wojciechem Lemańskim, który jest wspaniałym ewangelicznym kapłanem, co się stało z księdzem Adamem Bonieckim, którego zakneblowano, to myślę o tym ze smutkiem. Mam poczucie, że naród polski będzie taki, jacy będą polscy biskupi – dodał.

Stwierdził, że dzisiaj biskupi robią wiernym wodę z mózgu. – Oni ich okłamują. Bo to nieprawda, że w Polsce katolicy są prześladowani. To jest nonsens. Jak można mówić, że In vitro to jest wyrafinowana forma aborcji – zastanawiał się Michnik.

źródło:
Zobacz więcej