RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Arłukowicz po rozmowie z Kopacz: nie będzie ustępstw wobec lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego

– Chciałbym zachęcić pacjentów do zmiany lekarza rodzinnego, jeśli ich lekarz odmówił przyjęcia – powiedział Bartosz Arłukowicz po rozmowie z premier w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. - To nie jest tak, że lekarze PZ są nie do zastąpienia. Trzeba skończyć proceder zamykania przychodni. Jeśli ktoś straszy pacjentów, to pomylił misję lekarza z misją biznesmena - dodał.

Spór Porozumienia Zielonogórskiego z NFZ

zobacz więcej

Po spotkaniu minister Arłukowicz poinformował dziennikarzy, że nie będzie ustępstw wobec lekarzy, którzy odmawiają podpisania kontraktów z NFZ. – Tak się dzieje co roku – powiedział minister. Przeprosił za zaistniałą sytuację, ale poprosił także o zrozumienie.

- Nie mogę podjąć decyzji, że zabiorę miliard innym chorym i dam podwyżkę lekarzom PZ - argumentował Arłukowicz. Powiedział, że lekarze z PZ domagają się zwiększenia finansowania POZ o 2 mld zł; NFZ przeznaczył na ten cel ponad 1,1 mld zł.

Arłukowicz podkreślił, że z premier Kopacz omówili „każdy powiat, szpital po szpitalu”. - Tam, gdzie będą kłopoty, pacjentów przyjmować będą izby przyjęć i SOR-y. Ale będziemy namawiać pacjentów, by przepisywali się do innych przychodni. Lekarze PZ nie są nie do zastąpienia. Trzeba skończyć proceder zamykania przychodni. Jeśli ktoś straszy pacjenta, to znaczy, że pomylił misję lekarzy z misją biznesmena - mówił. Zaznaczył też, że nie będzie negocjacji z lekarzami, którzy szantażują pacjentów.

teraz odtwarzane
PZ: nie otworzymy gabinetów, nie mamy kontraktow z NFZ

Pracodawcy RP chcą mediować między Porozumieniem Zielonogórskim a resortem zdrowia

W związku z przedłużającym się konfliktem na linii lekarze – Ministerstwo Zdrowia, organizacja Pracodawcy RP wystąpili z propozycją mediacji między...

zobacz więcej

Minister dodał, że obecnie 79 proc. przychodni i 85 proc. lekarzy ma umowy z NFZ. Zapowiedział, że w niedzielę NFZ będzie pracować do północy, i będzie tak pracować do czasu, aż ci lekarze, którzy nie podpisali umów, zdecydują się to zrobić.

Arłukowicz zaznaczył, że nie będzie negocjacji z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego, dopóki stosują szantaż, wykorzystując bezpieczeństwo pacjentów.

- Jesteśmy otwarci na wszystkiego rodzaju spotkania, także z PZ, ale warunkiem jest otwarcie przychodni i podpisanie umów. Nie będzie rozmów do momentu, dopóki przychodnie będą zamknięte - powiedział minister.

Przypomniał, że wprowadzono "maksymalne ułatwienia" w otwieraniu przychodni POZ; dodał, że mogą je zakładać nie tylko lekarze rodzinni, ale również pediatrzy i interniści. - My tym lekarzom pomożemy w całej procedurze - zadeklarował.

PZ: nie otworzymy gabinetów

Na gorąco słowa ministra skomentował Jacek Krawczyk, członek zarządu Porozumienia Zielonogórskiego. - Można być oburzonym sposobem wypowiedzi ministra – powiedział Krawczyk na antenie TVP Info. – Są to kłamstwa. Można próbować nas zastąpić, ale Polska jest krajem, gdzie przypada najmniejsza liczba lekarzy na obywatela. Zawsze chcieliśmy, by to nam ułatwiono otwieranie gabinetów – dodał. Podkreślił także, że lekarze nie otworzą gabinetów w poniedziałek. – Nie zrobimy tego, nie mamy umów z NFZ – zaznaczył.

„Arłukowicz przez rok był głuchy na argumenty lekarzy”, „PO powinna dokończyć reformę”

– Minister zdrowia przez rok nas mamił, że wszystko będzie dobrze, był głuchy i ślepy na argumenty lekarzy. (...) Teraz fakty są takie, że kilkaset...

zobacz więcej

Pat w rozmowach

Od kilku dni trwa pat w rozmowach lekarzy POZ zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim z ministerstwem zdrowia. Chodzi o umowy na świadczenie podstawowej opieki zdrowotnej w 2015 r. Kwestią sporną jest m.in. sposób finansowania POZ oraz nowe obowiązki dla lekarzy, związane z pakietem onkologicznycm, który wszedł w życie od 1 stycznia.

O północy z piątku na sobotę minął termin, do kiedy można było aneksować dotychczasowe umowy; od soboty umowy muszą być podpisane na nowo. Lekarze, którzy podpisali aneksy, zachowują listy swoich pacjentów; w przypadku niepodpisania aneksu lekarze będą musieli ponownie zbierać deklaracje pacjentów w sprawie wyboru lekarza rodzinnego.

Lekarze chcieli zgłosić zaginięcie Kopacz. Policja zawiadomienia nie przyjęła. „To żart”

Przedstawiciele Porozumienia Zielonogórskiego chcieli złożyć zawiadomienie o zaginięciu Ewy Kopacz. – Nie mamy z nią kontaktu od Wigilii i bardzo...

zobacz więcej

Pacjenci piszą skargi do rzecznika

Do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło ponad 300 sygnałów o ograniczonym dostępie do świadczeń zdrowotnych w związku z działaniami lekarzy POZ zrzeszonych w Porozumieniu. Biuro rzecznika podało na stronie internetowej, że w piątek napłynęło 217 zgłoszeń, w sobotę – 79. W niedzielę, do godziny 15 – 18.

Zgłaszane sygnały dotyczą między innymi nieczynnych przychodni, kłopotów z dostępem do leków i szczepień oraz dostępem do dokumentacji. Najwięcej skarg wpłynęło z województwa lubuskiego – 53, a najmniej z łódzkiego – 6.

teraz odtwarzane
„Nigdy nie zrobiliśmy czegoś, co świadomie było skierowane przeciwko obywatelom”

źródło:
Zobacz więcej