RAPORT

Tusk kontra Tusk

Witryna raniła 5-latkę. Cukiernia żąda odszkodowania za „brak nadzoru nad dzieckiem”

Szklana witryna spadła na 5-latkę podczas zakupów (fot. wikimedia.org/wiki/File:Windshield-spiderweb.jpg)
Szklana witryna spadła na 5-latkę podczas zakupów (fot. wikimedia.org/wiki/File:Windshield-spiderweb.jpg)

W czasie zakupów w jednym ze skierniewickich marketów na 5-latkę spadła szklana witryna raniąc dziewczynkę. Tymczasem cukiernia, przy stoisku której doszło do wypadku, wyceniła straty i domaga się odszkodowania. Policja odmówiła wszczęcia dochodzenia, twierdząc, że uszkodzenie nie miało znamion przestępstwa. Cukiernia nie daje jednak za wygraną i wzywa rodziców do naprawienia szkody.

Polscy rodzice wygrali z Jugendamtem. Będą walczyć o odszkodowanie

Niemiecki Jugendamt, czyli urząd ds. młodzieży, zabrał im dziecko. Teraz zapowiadają walkę o odszkodowanie. Mowa o polskiej rodzinie z Berlina,...

zobacz więcej

Do stłuczenia szyby i ranienia dziewczynki doszło w drugiej połowie listopada w skierniewickim markecie przy stoisku cukierniczym. Wydawałoby się, że rodzice dziecka mogą domagać się odszkodowania czy przeprosin od właściciela firmy, jednak to ta ostatnia wysunęła roszczenia.

– Po tej przykrej sytuacji ekspedientka poprosiła męża o numer telefonu, więc go podał – opowiadała matka 5-latki z rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim”. Jak się okazało, numer został przekazany pani pełnomocnik firmy, który po kilku dniach zadzwonił i zasugerował, że to dziecko podeszło do szyby i w nią uderzyło. Rodzice zaprzeczyli, jednak firma nie dała za wygraną.

Cukiernia: 5-latka jest sprawcą zniszczenia

Tydzień później telefon zadzwonił ponownie. Firma pytała, czy rodzice mają OC. – Zapytaliśmy, czy w takim razie córka jest sprawcą, a firma jest poszkodowana? Usłyszeliśmy, że tak jest – tłumaczyła kobieta.

Następnego dnia kancelaria adwokacka firmy złożyła zawiadomienie ws. uszkodzenia dwóch szyb lady chłodniczej na stoisku cukiernika. Policja odmówiła jednak wszczęcia dochodzenia, gdyż uznała, że uszkodzenie nie miało znamion przestępstwa z artykułu 288 Kodeksu karnego.

Odszkodowanie dla pogryzionego rowerzysty

8 tys. zł zadośćuczynienia od właścicielki zwierząt zasądził w środę Sąd Apelacyjny w Białymstoku rowerzyście zaatakowanemu przez psy. Mężczyzna...

zobacz więcej

Cukiernia wzywa do zapłaty

Mimo odmowy policji, kilka dni później rodzice dziewczynki otrzymali pismo, wzywające ich do naprawienia szkody z tytułu „braku odpowiedniego nadzoru nad dzieckiem” (artykuł 427 Kodeksu cywilnego). Firma cukiernicza zażądała 1.737,36 zł netto. Kwota miała zostać wpłacona w terminie siedmiu dni od otrzymania pisma.

Rodzice są zbulwersowani. – Jaki brak nadzoru? Moje dziecko nie biegało samopas po markecie, tylko stało obok mnie – tłumaczy rozgoryczona matka.

„Tylko wskazaliśmy wysokość straty”

Innego zdania jest były prezes rodzinnej firmy (obecnie szefem jest jego syn), który zasłania się zapisem monitoringu. W rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” stwierdził, że jeśli dziecko „puszcza się samo, a ono wchodzi na szyby i poręcz ściągając tym samym witrynę na siebie, to jest to ewidentna wina rodzica”.

Sprawa jest niejasna, szczególnie, że cukiernia o której mowa, to w Skierniewicach znana i szanowana firma. Dlaczego więc psuje sobie wizerunek walką z 5-latką? Nie wiadomo. Na pytanie gazety o pismo do rodziców z wezwaniem do zapłaty, kancelaria odpowiedziała, że „tylko wskazała wysokość straty”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej