Zamiast nauki seks zbiorowy

Proceder o nazwie „słoneczko” nie był wśród uczniów tematem tabu (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Pięć ciężarnych nastolatek to efekt „zabaw”, a właściwie orgii, w których uczestniczyli uczniowie jednego z gimnazjów w Ostródzie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że uczniowie sekszabawom oddawali się dobrowolnie. Sprawę bada policja.

„Słoneczko” lub „gwiazda” – w tak niewinny sposób uczniowie nazwali swoje erotyczne zabawy. Jeszcze bardziej szokuje fakt, na czym polegała gra.

Zabawa polega na tym, że dziewczynki kładą się w kółku, głową do siebie, zakrywają oczy, a chłopcy po kolei z nimi kopulują – poinformował anonimowy uczeń. Wygrywa ten, który ostatni zakończy stosunek – właśnie w ten sposób zabawiali się ostródzcy uczniowie.

Nastolatki chyba nie zdawały sobie sprawy, że w ten sposób można zajść w ciążę.

Rzeczywiście w tym roku szkolnym w mojej szkole uczy się kilka dziewcząt, dokładnie pięć, z których trzy dziewczynki urodziły już dzieci, dwie dziewczynki są jeszcze w ciąży – powiedziała dyrektor ostródzkiego gimnazjum Anna Czarnocka.

Prokuratorzy nieoficjalnie skarżą się, że współpraca z rodzicami i nauczycielami w wyjaśnianiu sprawy idzie opornie. W szkole nie rozmawia się na temat seksu, nie ma np. psychologa, który przestrzegłby uczniów przed konsekwencjami „zabaw”.

Psycholodzy alarmują: to dorośli dają dzieciom przykład, a one po prostu ich naśladują. Jak mówi psycholog Maria Rotkiel, jeżeli temat seksu jest w domu tematem tabu, to w szkole dzieci są epatowane tematyką seksu, dlatego bawią się w taki sposób.

źródło:
Zobacz więcej