RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

FBI potwierdza: to Korea Północna zaatakowała Sony

Film „The Interview” okazał się znacznie większą sensacją, niż ktokolwiek się spodziewał. Komedia o planowaniu zamachu na przywódcę Korei Północnej stała się przyczyną ataków hakerów na producenta filmu, firmę Sony. Koreańczycy zaprzeczają, że to oni zaatakowali giganta branży rozrywkowej, ale w piątek amerykańskie służby potwierdziły, że to ich sprawka. Sony ogłosiło, że odwołuje premierę „Interview”, a Biały Dom zapowiada „podjęcie odpowiednich kroków”.

Korea Płn. odcina się od cyberataku na Sony Pictures. Ale uważa, że się należało

Władze Korei Północnej twierdzą, że nie mają nic wspólnego z cyberatakiem na sieć Sony Pictures. Sieć ta nakręciła komedię „The Interview” o spisku...

zobacz więcej

Rzecznik Białego Domu powiedział w czwartek, że cyberatak na Sony Pictures stanowi poważny problem bezpieczeństwa narodowego. Jednocześnie nie powiedział wprost, że to Korea stoi za włamaniem na serwery firmy. W piątek agencja Reutera potwierdziła, powołując się na źródło w amerykańskich służbach, że to Korea włamała się na serwery Sony. Mogli w tym także uczestniczyć hakerzy z Chin. Chwilę później FBI oficjalnie potwierdziła, że atak na Sony został przeprowadzony na zlecenie Korei Północnej.

Odwołana premiera

Powołując się na pragnące zachować anonimowość wysokiej rangi źródła rządowe amerykańskie media już w środę podały, że śledczy doszli do wniosku, iż za atakiem na sieć komputerową producenta filmowego i telewizyjnego Sony Pictures stoi Korea Północna. Także w środę Sony Pictures poinformowało, że odwołuje pokazy filmu „The Interview”. Tę bezprecedensową decyzję podjęto po tym, gdy hakerzy zagrozili dodatkowymi atakami, jeśli film wejdzie na ekrany kin.

USA: odwołano premierę komedii o Kim Dzong Unie. Hakerzy grozili atakami terrorystycznymi

W związku z wcześniejszymi groźbami nie odbyła się w środę nowojorska premiera filmu „The Interview” – komedii o zamachu na przywódcę Korei...

zobacz więcej

Film z balonu

Odwołanie premiery i włamania oznaczają dla Sony ogromne straty. Produkcja filmu kosztowała ok. 44 mln dolarów. Do tego trzeba doliczyć promocję filmu, która pochłonęła kolejne kilkanaście milionów. Według obliczeń serwisu The Wrap zajmującego się hollywoodzkimi produkcjami, na samym filmie Sony mogło stracić nawet 90 mln dolarów.


Tymczasem jeden z uchodźców z Korei Północnej zapowiedział, że będzie wysyłał do swojej ojczyzny kopie kontrowersyjnego filmu za pomocą… balonu. Park Sang Hak regularnie przekazuje w ten sposób do Korei gazety materiały krytykujące reżim. Teraz zapowiedział, że do balonów trafią także płyty DVD z „The Inteview”.

Wszystko na wierzch

Do ataku na Sony doszło w listopadzie, gdy hakerzy przejęli z komputerów Sony Pictures około 100 terabajtów danych, wśród których znalazły się m.in. informacje o pracownikach i ich numerach ubezpieczeń społecznych oraz szczegóły kontraktów z aktorami i twórcami filmowymi. Ale na tym się nie skończyło. Wzburzeni filmem o zamachu na przywódcę Korei Północnej wysyłali maile z pogróżkami do pracowników Sony, żądając wycofania filmu.

We wtorek hakerzy zagrozili też atakami na kina, wyświetlające ten film.

W komedii „The Interview” James Franco i Seth Rogen wcielają się w role amerykańskich dziennikarzy, zwerbowanych przez CIA do zamordowania przywódcy komunistycznego reżimu w Pjongjangu - Kim Dzong Una.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej