Czechy: woda powoli opada

Skoczów, blisko czeskiej granicy (fot.donia12/Twoje Info)

Poziom wezbranych rzek na północnym wschodzie Czech stopniowo opada, ale po godzinie 17.00 we wtorek trzeci, najwyższy stopień zagrożenia powodziowego obowiązywał jeszcze w 12 miejscach. Do północy ma spaść jeszcze 20 milimetrów deszczu, natomiast na środę prognozuje się ustanie opadów.

W wyniku ulew Olza w górnym biegi wezbrała do południa o blisko metr, a potem zaczęła opadać. Na rzece tej nadal obowiązuje trzeci stopień zagrożenia.

Na terytorium Czech około 7 tysięcy gospodarstw domowych nadal nie ma prądu, ograniczono ruch na niektórych liniach kolejowych. Od poniedziałku jeziora zaporowe w czeskim dorzeczu górnej Odry są pełne, ich rezerwa retencyjna została wyczerpana. – Nie zaczniemy z nich wypuszczać większych ilości wody, zanim poziom wód płynących nie opadnie – oświadczył rzecznik przedsiębiorstwa gospodarki wodnej.

Kolejarzom udało się ponownie uruchomić większość zamkniętych wcześniej tras, w tym odcinek magistrali Praga-Ostrawa między stacjami Svinov i Polanka nad Odrą, gdzie jednak prędkość pociągów nie może przekraczać 30 kilometrów na godzinę. Wznowiono także ruch na trasie z Bogumina na Słowację, zablokowany przez awarię trakcji na odcinku między Mostami koło Jabłonkowa i Czadcą. Pociągi nie kursują już tylko między Boguminem i polskimi Chałupkami.

Na Słowacji poziom rzek we wtorek również opadał, deszcze nie są tam już tak obfite. Jeziora zaporowe we wschodniej części państwa są wypełnione w więcej niż 90 procentach, w przypadku zapory Dobszina jest to nawet 99 proc. W nocy z poniedziałku na wtorek rzeka Ondava przerwała wał koło miasta Trebiszov, nie powodując jednak zagrożenia dla ludności.

Wyraźnie poprawiła się sytuacja na północnym wschodzie Słowacji, w powiatach Humenne i Medzilaborce odwołano trzeci stopień zagrożenia powodziowego. Na zachodzie państwa umiarkowanie wezbrała rzeka Myjava, ale poziom innych rzek ustabilizował się.

Na Węgrzech od poniedziałku w walkę z żywiołem zaangażowanych było około 1800 ludzi, ewakuowano 1500 osób. W całym kraju zamknięto ponad 50 dróg, w tym część autostrady M3. Według agencji MTI, najtrudniejsza sytuacja jest na rzekach Hernad i Bodva – jeśli ta ostatnia przerwie wał w mieście Edeleny, trzeba będzie ewakuować 400 ludzi.

źródło:
Zobacz więcej