„Po wygaśnięciu wątku smoleńskiego PiS szuka nowego paliwa dla awantury politycznej”

Kadencja sejmików wojewódzkich powinna być skrócona? Taki pomysł ma PiS, które złożyło projekt ustawy w tej sprawie. – Każda partia, która przegra wybory, będzie mogła występować z wnioskiem o skrócenie kadencji natychmiast po przegranych wyborach – w ten sposób propozycję z ironią komentował w programie „Gość poranka” szef klubu PO Rafał Grupiński. – Rozumiem, że po wygaśnięciu paliwa smoleńskiego, PiS szuka nowego paliwa dla awantury politycznej – dodał.

Posłowie PiS już złożyli projekt ustawy. Kadencja sejmików wojewódzkich do marca?

Słowa zamieniły się w czyny. Klub PiS złożył właśnie w Sejmie projekt ustawy, która miałaby skrócić kadencję nowo wybranych sejmików województw....

zobacz więcej

W środę wnioskiem PiS ma się zająć Sejm. – Jeśli zgodzimy się na fałszowanie wyborów, to oznacza, że kolejne będą też fałszowane i demokracji w Polsce nie będzie – powiedział we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Propozycję popiera jednak na razie tylko klub Solidarnej Polski. Zdaniem polityków koalicji, projekt PiS to „psucie państwa, które uderza w istotę demokracji”. SLD nie ma na razie zdania.

„Suwerenne decyzje wyborców nie mogę być w ten sposób podważane”

Grupiński stwierdził ironicznie, że pomysł PiS można by powielać w przyszłości. – Każda partia, która przegra wybory, będzie mogła występować z wnioskiem o skrócenie kadencji natychmiast po przegranych wyborach – powiedział szef klubu PO.

Skrócenie kadencji samorządów jest relatywnie proste. Według orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia z 26 maja 1998 r. kwestię kadencyjności samorządów można określić ustawą zwykłą większością głosów (więcej głosów „za” niż „przeciw”), tylko trzeba spełnić szereg wymienionych przez TK warunków. Tymczasem np. do skrócenia kadencji potrzeba 2/3 głosów.

Szef klubu PO jest jednak przeciwny takim rozwiązaniom. – Suwerenne decyzje wyborców nie mogę być w ten sposób podważane, tylko dlatego że ustawy samorządowe są bardziej otwarte i podatne na zmiany w stosunku do wyborów parlamentarnych. Natomiast moim zdaniem ten pomysł ma charakter niekonstytucyjny, chociaż w samej konstytucji nie ma zamknięcia kwestii długości poszczególnych kadencji – wyjaśnił polityk.

źródło:
Zobacz więcej