RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Otwierane tuż przed wyborami, zamykane kilka dni później. Znikające siłownie plenerowe

Otwierane przed wyborami, zamykane kilka dni później. Znikające siłownie plenerowe (fot.www.targowek.info)
Otwierane przed wyborami, zamykane kilka dni później. Znikające siłownie plenerowe (fot.www.targowek.info)

Tuż przed wyborami na warszawskim Targówku burmistrz dokonał uroczystego otwarcia siłowni plenerowej. We wtorek po wyborach urządzenia zostały jednak zdemontowane. Czy mieszkańcy Targówka mogli korzystać z takich atrakcji wyłącznie przed wyborami? Sprawdziliśmy to na prośbę widza, który zgłosił sprawę znikających siłowni na platformę Twoje Info.

Dzień przed ciszą wyborczą, 14 listopada, władze warszawskiej dzielnicy Targówek uroczyście otworzyły nową siłownię plenerową dla mieszkańców. Na ulicy Łodygowej stanęły nowe urządzenia, na których burmistrz i jego zastępca z uśmiechem ćwiczyli, pozując do zdjęć. Druga siłownia na świeżym powietrzu pojawiła się na ulicy Tylżyckiej.

„Urządzenia się chwieją i grożą przewróceniem”

Cztery dni później urządzenia zostały jednak zdemontowane i zabrane z terenów siłowni. W lokalnej prasie informowano, że urządzenia niebezpiecznie się chwiały. Potwierdzeniem tego jest m.in. komentarz pod informacją o otwarciu siłowni, zamieszczony na facebookowym profilu urzędu dzielnicy:

„Proszę o zamknięcie i zabezpieczenie siłowni, zanim komuś stanie się krzywda za jej przyczyną. Przyrządy są ledwie wkopane, zamiast być wbetonowane. Większość z nich już się mocno chwieje, grożąc przewróceniem w każdej chwili. (...) Udało się przed wyborami, ale tuż po wyborach siłownia kwalifikuje się do zamknięcia... fuszerka...” – napisała pani Joanna.

Pusta siłownia na ul. Łodygowej kilka dni wczesniej otwierana przez władze dzielnicy (fot.www.targowek.info)
Pusta siłownia na ul. Łodygowej kilka dni wczesniej otwierana przez władze dzielnicy (fot.www.targowek.info)

„Firma wykonująca siłownie powinna była wiedzieć, ile betonu należało wylać”

Poprosiliśmy władze dzielnicy o komentarz w tej sprawie.

– W przypadku dwóch siłowni, na ul. Tylżyckiej i Łodygowej okazało się, że był błąd przy montażu. Firma montująca siłownie wylała za mało betonu, co sprawiło, że urządzenia zaczęły się chwiać i zagrażały bezpieczeństwu ćwiczących. Urządzenia zostały rozebrane, wylano ponownie beton. Beton stygnie i w ciągu paru dni przyrządy do ćwiczeń powinny wrócić na swoje miejsce – poinformował rzecznik prasowy dzielnicy Targówek Rafał Lasota.

Na pytanie, czy nie sprawdzono jakości prac przed oddaniem siłowni do użytku, rzecznik stwierdził, że firma wykonująca siłownie powinna była wiedzieć, ile betonu należało wylać. Dodał, że Wydział Infrastruktury był na kontroli, która nie wypadłaby pomyślnie, gdyby usterki były znane przed udostępnieniem siłowni mieszkańcom.

Inwestycja kosztowała ponad 26 tysięcy złotych. Za sprzęt wykorzystany na siłowni miasto zapłaciło ponad 19 tysięcy złotych. Koszt przygotowania projektu i montażu urządzeń w wysokości prawie 7 tysięcy złotych poniosła dzielnica Targówek.

Więcej na stronie targówek.info

Czy spotkaliście się z podobnymi przypadkami inwestycji oddanych do użytku tuż przed wyborami, które potem wymagały naprawy? Można do nas pisać na adres twoje@tvp.info oraz dzwonić pod numer telefonu 601 600 100.

banner

Silownia na ul Tylżyckiej przed i po wyborach samorządowych (fot.www.targowek.info)
Silownia na ul Tylżyckiej przed i po wyborach samorządowych (fot.www.targowek.info)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej