Kijów boi się własnych bojówek. „Ajdar może zrobić przewrót wojskowy”

Kijowski prokurator obawia się o działalność Ajdaru po zakończeniu działań bojowych na wschodzie (fot. PAP/EPA/ANASTASIA VLASOVA)

– Są nieprzewidywalni. Mogą nawet zrobić przewrót wojskowy – powiedział o członkach ukraińskiego batalionu ochotniczego Ajdar główny prokurator Kijowa Siergiej Juldaszew. Jego zdaniem, bojówkarze są realnym zagrożeniem dla Ukrainy.

Amnesty International: na Ukrainie obie strony popełniały zbrodnie

Organizacja broniąca praw człowieka Amnesty International podała w raporcie, że znalazła dowody na zbrodnie popełniane przez obie strony konfliktu...

zobacz więcej

Słowa Juldaszewa zacytowała na swojej oficjalnej stronie na Facebooku jego rzeczniczka. „Jedna rzecz to gdy na wschodzie bronią naszego państwa. Inna gdy wchodzą do miast z bronią. Szczególnie do stolicy. Co więcej, uważam, że to wewnętrzne zagrożenie” – cytuje swojego przełożonego. Prokurator miało tym powiedzieć w czasie zamkniętego posiedzenia ukraińskich służb siłowych. „Trzeba zrozumieć, że oni są nieprzewidywalni. Mogą nawet przeprowadzić przewrót wojskowy” – przekonywał.

Niebezpieczni ochotnicy

Oprócz regularnej armii z prorosyjskimi separatystami na wschodzie Ukrainy walczą także bataliony ochotnicze. Część z nich została włączona w struktury Gwardii Narodowej, a niektóre działają jako niezależne komanda.

Najwięcej kontrowersji budzi działalność batalionu Ajdar, w którego szeregach nie brakuje przedstawicieli skrajnej prawicy. We wrześniu reporterzy norweskiej telewizji donieśli o nazistowskiej symbolice, którą mają posługiwać się Ajdarowcy. Członkowie batalionu zostali także oskarżeni przez Amnesty International o popełnianie zbrodni wojennych. Zdaniem międzynarodowej organizacji broniącej praw człowieka, Ajdarowcy mieli dokonywać porwań, kradzieży, szantaży oraz przeprowadzać egzekucje.

źródło:
Zobacz więcej