„Hucpa, która ma skłócić Polaków”. Kolejna tabliczka na głazie w miejscu pomnika „Czterech Śpiących”

„Żołnierzom niezłomnym w hołdzie, Prażanie” – to treść nowej tabliczki, która pojawiła się na głazie ustawionym na miejscu, gdzie stał pomnik Braterstwa Broni na pl. Wileńskim w Warszawie. We wtorek na głazie wisiała tabliczka poświęcona ofiarom poległym w konflikcie na Ukrainie. Z ustaleń TVP Info wynika, że żadne środowisko ukraińskie nie ma nic wspólnego z tabliczkami na głazie. – Kolejna tabliczka to hucpa, która ma skłócić Polaków – mówi Tomasz Czuwara z Fundacji „Otwarty Dialog”.

Warszawa: tajemnicza tabliczka „Ofiarom Majdanu…” w miejscu pomnika Czterech Śpiących

Tabliczka: „Ofiarom Majdanu i Operacji Antyterrorystycznej na Ukrainie” pojawiła się na głazie w miejscu, gdzie stał pomnik Braterstwa Broni na pl....

zobacz więcej

Głaz został wykopany podczas budowy II linii metra. Stanął w miejscu usuniętego pomnika poświęconego radzieckim żołnierzom i miał zostać w najbliższych dniach wywieziony po odbiorze kolejnej stacji.

Pierwsza tabliczka, która w tajemniczych okolicznościach pojawiła się 1 listopada poświęcona była poległym na Ukrainie i był na niej napis: „Ofiarom Majdanu i Operacji Antyterrorystycznej na Ukrainie”. – Głaz został wykopany w czasie budowy stacji metra Dworzec Wileński. Jest to głaz narzutowy polodowcowy i po odbiorze zostanie przekazany do magazynu, bo jest własnością skarbu państwa – wyjaśnił Jarosław Jóźwiak z Centrum Komunikacji Społecznej Miasta St. Warszawy.

Udało się ustalić, że za tą inicjatywą stoi Waldemar Reszkowski, lobbysta i właściciel firmy budowlanej. – To był odpowiedni dzień, żeby zainicjować dyskusję na temat postawienia jakiegokolwiek pomnika ofiar przemian na Ukrainie. Ofiary Majdanu zostały upamiętnione w imieniu portalu, który tworzę – powiedział Reszkowski.

W dobre intencje pomysłodawcy tabliczki nie wierzą w Fundacji „Otwarty Dialog”. – Przyszedł do nas i powiedział, że jest przeciwnikiem pomnika Czterech Śpiących i w związku z tym, że temat ukraiński jest w modzie, to byłoby dobrym pomysłem, że zamiast pomnika Czterech Śpiących umieścić pomnik Pamięci Ukraińców – mówi Tomasz Czuwara z Fundacji „Otwarty Dialog”. – Od razu wydało nam się to podejrzane, bo pan Reszkowski nie jest w żaden sposób związany ze środowiskami ukraińskimi.

Bez konsekwencji dla autora tabliczki

Władze Warszawy nie zamierza karać mężczyzny, który stoi za zawieszeniem pierwszej tabliczki, ale przypominają o zasadach postępowania w takich sytuacjach. – Nie będzie żadnych konsekwencji, a osoby, które chcą zawiesić jakieś tablice upamiętniające odsyłam do wydziału estetyki. Jesteśmy na to otwarci – przyznał Jóźwiak.

teraz odtwarzane
„Głaz jest własnością Skarbu Państwa”

„To ma skłócić Polaków”

Zdaniem Czuwary pomysł z tabliczkami ma wywołać nerwowe reakcje wokół pomnika Czterech Śpiących. – To hucpa. Ewidentnie pan Reszkowski chciał skłócić osoby, które chciałaby uczcić jakiegoś bohatera Państwa Podziemnego z osobami, które chciały uczcić pamięć poległych na Ukrainie – wyjaśnia przedstawiciel Fundacji.

– Prowokacja? Miało to jedynie sprowokować dyskusję, czy powinien tu stać pomnik Braterstwa Broni. Rosja prowadzi kolejną wojną i stawianie takiego pomnika jest nieodpowiednie – odpowiada na zarzuty Waldemar Reszkowski.


Mieszkańcy stolicy nie chcą „czterech śpiących”
Nowa tabliczka inicjatywą kandydata na radnego?

– Zawieszając swoją tabliczkę uzyskałem informację, że podobny pomysł ma ktoś związany z wyborami na radnego dzielnicy, dlatego podejrzewam, iż jest to związane z sytuacją wyborczą – wyjawił Reszkowski. Pochodzenia tej tabliczki nie znają władze miasta. – Wiemy, że została zawieszona w nocy, ale nie wiemy kto to zrobił i jakie przyświecały mu cele – powiedział Jóźwiak.
teraz odtwarzane
„Miało to jedynie sprowokować dyskusję o pomniku”

źródło:
Zobacz więcej