RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Światło w jej oczach zgasło”. Rodzice 12-latki wystąpili o eutanazję. Sąd się zgodził

Rodzice wystąpili o eutanazje córki. Sąd wydał zgodę. Dziecko zmarło 14 dni później  (fot. metro.co.uk)
Rodzice wystąpili o eutanazje córki. Sąd wydał zgodę. Dziecko zmarło 14 dni później (fot. metro.co.uk)

To była dramatyczna decyzja. Po dwunastu latach opieki nad niepełnosprawną, niewidomą, ciężko chorą Nancy, jej rodzice wystąpili o eutanazję dziewczynki. – Moja córka nie jest już moją córką. Światło w jej oczach zgasło – argumentowała matka, wskazując na cierpienie swojego dziecka. Brytyjski sąd przychylił się do prośby. Dziewczynka zmarła w brytyjskim szpitalu.

Belgia dopuści eutanazję chorych dzieci?

Decyzja w sprawie zgody na eutanazję chorych dzieci ma dziś zapaść w belgijskim parlamencie. Głosowana będzie kontrowersyjna ustawa, przygotowana...

zobacz więcej

Nancy Fitzmaurice urodziła się w 2002 r. niewidoma, z wodogłowiem, zapaleniem opon mózgowych i posocznicą. Te schorzenia uniemożliwiły jej wykonywanie w przyszłości takich podstawowych czynności jak mówienie, chodzenie, jedzenie czy picie.

Jej jakość życia zależała od całodobowej opieki, najpierw matki, która zrezygnowała z pracy, by opiekować się dziewczynką, a następnie szpitalnej. Dziecku od początku nie dawano jednak szans na normalne życie. Jej rodzice Charlotte Fitzmaurice (36 l.) i David Wise (47 l.) od razu po narodzinach dziecka usłyszeli, że nie skończy ono czterech lat. Stało się inaczej. Dziewczynka walczyła aż do 12 roku życia.

Nancy krzyczała wijąc się w agonii przez 24 godziny dziennie i to złamało mi serce

Belgijski morderca i gwałciciel: zabijcie mnie, chcę zakończyć swoją udrękę. Będzie eutanazja

Skazany na dożywocie więzień dostał od belgijskiego sądu zgodę na eutanazję. Odsiadujący od 30 lat wyrok za zgwałcenie i zamordowanie 19-letniej...

zobacz więcej

Sytuacja Nancy pogorszyła się w 2012 r., kiedy po operacji usunięcia kamieni nerkowych wdała się infekcja. Lekarze nie mogli nic zrobić. Do tego wyniszczony organizm uodpornił się na silnie koktajle morfiny i ketaminy. – Nancy krzyczała wijąc się w agonii przez 24 godziny dziennie i to złamało mi serce – opowiadała Charlotte Fitzmaurice.

W końcu rodzice podjęli dramatyczną decyzję o ulżeniu cierpieniom córki poprzez eutanazję. – Chciałam, aby moja córka miała godną śmierć. By odeszła, kiedy trzymam ją za rękę – mówiła matka. – Światło w jej oczach zgasło. To już nie jest moja córka – argumentowała. W końcu państwo Fitzmaurice spotkali się z Komisją Etyki w Great Ormond Street Hospital i poprosili o eutanazję dla Nancy. Szpital wystąpił w jej sprawie do brytyjskiego Sądu Najwyższego, a ten przychylił się do wniosku w sierpniu. Dziecko zmarło dwa tygodnie później, po tym jak lekarze przestali podawać mu płyny i posiłki. Mała Nancy zmarła w szpitalu w dniu 21 sierpnia.

47-letni ojciec dziewczynki powiedział, że „widok cierpienia córki był dla mnie bardzo bolesny” – Nancy nie mogła powiedzieć, jak bardzo cierpi, więc nie wiedziałem, jak się czuje. To była najtrudniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęliśmy – przyznał.

Precedens

Wyrok sądu ma charakter precedensowy. Po raz pierwszy pozwolono umrzeć dziecku, które oddychało samodzielnie i nie cierpiało na nieuleczalną chorobę. Sąd w uzasadnieniu dla decyzji stwierdził, że: „miłość, oddanie i kompetencje matki są widoczne”.


Połowa z nas akceptuje eutanazję
Matka poświęciła się opiece nad Nancy (fot. Dailymail)
Matka poświęciła się opiece nad Nancy (fot. Dailymail)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej