RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Falentę nagrywały służby. Prokuratura ma stenogramy rozmów

Marek Falenta jest  oskarżany o nielegalne nagrywanie polityków (fot. materiały prasowe real2b)
Marek Falenta jest oskarżany o nielegalne nagrywanie polityków (fot. materiały prasowe real2b)

Marek Falenta, oskarżany o nielegalne nagrywanie polityków, sam był nagrywany przez funkcjonariuszy ABW, z którymi się spotykał – informuje „Gazeta Wyborcza”. Prokuratura ma stenogramy tych rozmów. Nie ma na nich śladu, że biznesmen ostrzegał służby o podsłuchach w warszawskich restauracjach.

„Zapisy nagrań przekazaliśmy do prokuratury” - ujawnił gazecie oficer ABW, opowiadając o relacjach biznesmena z tą służbą. „Nie traktowaliśmy tego jak współpracy. To był dialog operacyjny. Nie ma śladu, że Falenta ostrzegał nas o podsłuchach. Są za to jego wynurzenia na temat przestępstw, których miał być świadkiem, które jednak nie potwierdziły się potem w żadnym śledztwie”.

Falenta, przedsiębiorca branży węglowej i telekomunikacyjnej, jest głównym podejrzanym w aferze podsłuchowej, która w czerwcu wstrząsnęła Polską. Zdaniem prokuratury razem ze szwagrem zlecił kelnerom w dwóch warszawskich restauracjach podsłuchiwanie polityków, wysokich urzędników i szefów spółek skarbu państwa. Potem część tych nagrań ukazała się w tygodniku „Wprost”. Biznesmen twierdzi, że jest niewinny. Utrzymuje, że ostrzegał funkcjonariuszy ABW i CBA przed podsłuchami, a ci nic z tym nie zrobili.


Falenta: funkcjonariusze CBA i ABW wiedzieli, kto i gdzie podsłuchuje polityków

Szef CBA Paweł Wojtunik zaprzeczył, by jego ludzie dostali od Falenty informacje o podsłuchach. Ale odmówił podania szczegółów o relacjach Biura z Falentą , nawet na posiedzeniu sejmowej speckomisji. Bo CBA traktowało go jak tajnego współpracownika, którego dane są chronione. Szef ABW płk Dariusz Łuczak również zaprzeczył, że Agencja otrzymała od Falenty sygnały o nagrywaniu polityków. Pokazał maile od biznesmena. Twierdził, że rozmowy z nim dotyczyły spraw biznesowych, przede wszystkim handlu rosyjskim węglem. Teraz okazało się, że wszystkie rozmowy z ABW były nagrywane.

Marek Falenta: zatrzymali mnie, bo nie sprzedałem państwu Składów Węgla

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej