Grupiński o słowach Sawickiego na temat rolników: to lapsus językowy

– To była niefortunna wypowiedź, ale nie róbmy z tego łamania prawa, to był lapsus językowy. Powód do dymisji nie jest wystarczający – powiedział szef klubu PO Rafał Grupiński w programie „Gość poranka” TVP Info o kontrowersyjnych słowach ministra Marka Sawickiego na temat rolników.

Minister w jednym z wywiadów prasowych pytany, co z rolnikami, którzy za 12 gr za kilogram w skupie muszą sprzedawać jabłka przemysłowe, odparł: „Są frajerami. Ja szanuję biznesmenów, a nie frajerów. Jeśli zaproponowaliśmy już w połowie sierpnia instrument wycofania z rynku, w którym za jabłka proponujemy 27 gr, a frajerzy wiozą jabłka na przetwórstwo po 12-14 gr, ich wybór.” W sobotę Sawicki powiedział, że jeśli rolnicy czują się urażeni, to ich przeprasza.


Sawicki o rolnikach: to frajerzy. „Słowo nie jest obraźliwe. Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam”

„Przeprosiny są niezbędne”

Grupiński na antenie TVP Info przyznał, że ta wypowiedź faktycznie obraża, a takie słowa nie przystają ministrowi. – Jeśli ma się krytyczny stosunek do pewnych zachowań grupy, którą się reprezentuje, to oczywiście można czasem użyć mocnych słów, ale takich, które mieszczą się w kategoriach pewnej kultury – powiedział szef klubu PO.

Grupiński stwierdził, że słowem można przekonać do siebie wyborców, ale można ich też do siebie zniechęcić. Polityk dodał, że oczywiście wypowiedź ministra Sawickiego jest dla opozycji „łatwym chlebem”.

Szef klubu PO orzekł, że sprawę kontrowersyjnej wypowiedzi powinna rozstrzygnąć wewnętrzna dyskusja w PSL. – To była niefortunna wypowiedź, ale nie róbmy z tego łamania prawa, to był lapsus językowy. Powód do dymisji nie jest wystarczający – powiedział.

Grupiński dodał, że takie słowa żyją bardzo długo i Marek Sawicki o tym zapomniał. – To się może do niego na długo przykleić, dlatego przeprosiny są niezbędne – powiedział.


Obejrzyj cały program „Gość poranka”

źródło:
Zobacz więcej