Franciszek beatyfikował Pawła VI. Na mszy nie zabrakło Benedykta XVI

Zakonnica trzyma relikwie Pawła VI podczas mszy beatyfikacyjnej (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO)

Podczas niedzielnej mszy na placu św. Piotra papież Franciszek ogłosił błogosławionym Pawła VI, który stał na czele Kościoła w latach 1963-1978. We mszy beatyfikacyjnej uczestniczył również, jak podczas kwietniowej kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II, emerytowany papież Benedykt XVI.

W homilii, której słuchali uczestnicy zakończonego synodu na temat rodziny, Franciszek mówił, że nie można bać się nowości. Przypomniał, że chrześcijanin musi „mocno stąpać po ziemi i mężnie odpowiedzieć na niezliczone nowe wyzwania”. Dodał, że zadaniem Kościoła jest „opatrzenie krwawiących ran” i przyniesienie nadziei ludziom jej pozbawionym.

Po wygłoszeniu formuły wyniesienia na ołtarze na fasadzie bazyliki odsłonięta została, wśród oklasków wiernych, fotografia papieża Montiniego. W liturgii uczestniczyli jego krewni, przede wszystkim z północy Włoch, skąd pochodził.

Podkoszulek ze śladami krwi

Relikwią, którą zaniesiono do ołtarza tuż po ogłoszeniu papieża błogosławionym, był podkoszulek z lekkiej wełny ze śladami krwi. Paweł VI miał ją w chwili zamachu na jego życie w Manili na Filipinach w 1970 r., gdy rzucił się na niego ze sztyletem niezrównoważony mężczyzna. Papieża uratowały wówczas osoby z jego otoczenia.

W homilii Franciszek przytoczył słowa z Ewangelii Mateusza: – Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga.

– Jezus odpowiada tym ironicznym i genialnym zdaniem na prowokację faryzeuszy, którzy, że tak powiem, chcieli Go przeegzaminować z religii i sprowokować do błędu. Jest to w istocie odpowiedź, jaką Pan przekazuje tym wszystkim, którzy stawiają sobie problemy sumienia, zwłaszcza gdy wchodzą w grę ich konwenanse, bogactwo, prestiż, ich władza i dobre imię – mówił papież. Podkreślił, że dzieje się tak zawsze.

Franciszek przypomina: to Paweł VI ustanowił synod

Nawiązując do zakończonego synodu na temat rodziny Franciszek powiedział, że biskupi przywieźli do Rzymu głosy Kościołów ze swoich krajów. Zgromadzenie nazwał „wspaniałym doświadczeniem”, w którym wszyscy doświadczyli kolegialności. Zauważył, że Kościół wezwany jest do „niezwłocznego opatrzenia krwawiących ran i rozpalenia nadziei dla wielu ludzi jej pozbawionych”.

Franciszek dziękował za dar synodu i „ducha współpracy”. Podkreślił, że to nowy błogosławiony ustanowił instytucję synodu po to, by - jak zacytował Pawła VI – „śledząc uważnie znaki czasów, staramy się dostosować drogi i metody do wzrastających wymagań naszych dni i zmieniających się warunków społecznych”.

„P pokorze Pawła VI jaśnieje jego wielkość”

Franciszek dodał, że w pokorze Pawła VI jaśnieje jego wielkość. – Kiedy zarysowywało się społeczeństwo zlaicyzowane i wrogie, potrafił kierować z dalekowzroczną mądrością, a czasem w samotności, sterem łodzi Piotrowej, nigdy nie tracąc radości i ufności w Panu - oświadczył papież.

Wspomnienie liturgiczne Pawła VI obchodzone będzie 26 września, w dniu rocznicy jego urodzin. Franciszek wita Benedykta XVI

Przed mszą, natychmiast po przyjściu na plac Franciszek podszedł do Benedykta XVI i przywitał się z nim.

Joseph Ratzinger, który został na placu przed bazyliką watykańską powitany gromkimi brawami, został mianowany kardynałem przez papieża Montiniego w 1977 roku. Na mszy byli także dwaj kardynałowie z Brazylii i USA, którzy otrzymali nominację od Pawła VI.

27 kwietnia Benedykt XVI uczestniczył w kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Publicznie papież, który ustąpił z urzędu w lutym 2013 r. i mieszka w Ogrodach Watykańskich, pojawia się regularnie. Ostatni raz na placu Świętego Piotra był 28 września na spotkaniu Franciszka z osobami starszymi i dziadkami.

Franciszek powitał na pl. św. Piotra Benedykta XVI (fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI)

źródło:

Zobacz więcej