Kurski: mamy wielki problem z agenturą rosyjską

– Wystarczy włączyć w Polsce telewizor, żeby zobaczyć tłum rosyjskich agentów wpływu. Nazwisk, ze względów procesowych, nie podam – mówił w programie „Polityka przy kawie” w TVP1 Jacek Kurski, były europoseł. – Nawet w przypadku państw zaprzyjaźnionych wywiady działają w stosunku do siebie – dodała Julia Pitera, eurodeputowana Platformy Obywatelskiej.

W środę zostały zatrzymane przez ABW dwie osoby - starszy stopniem oficer Wojska Polskiego, który pracował w MON, oraz cywil. W czwartek usłyszeli zarzut pracy na rzecz obcego wywiadu.


Setki agentów w Polsce? „Polski oficer mógł być na usługach GRU”

Kurski: Polska nie odcięła się od bloku wschodniego

– W każdej dyskusji np. o sankcjach wobec Rosji czy pozycji Gazpromu w Polsce pojawia się jeden czy drugi ekspert, który jest czystą agenturą Gazpromu czy Wschodu – mówił Jacek Kurski w TVP1. – Wystarczy posłuchać kto się wypowiada w polskich mediach – byli agenci komunistycznej bezpieki np. Dukaczewski. Nie mówię, że to agent (działający – red.) – zaznaczył jednak Kurski.

– Polska nie przeszła twardego odcięcia się od bloku wschodniego na początku lat 90. Tak samo jak nie zweryfikowano sędziów, tak nie weryfikowano wschodniej agentury w służbach specjalnych. Wojskowe służby Informacyjne(WSI) przez całe lata nie złapały ani jednego agenta – mówił Kurski.

Pitera: warto poczytać Le Carre,Forsytha…

– Nie należy mieszać dwóch bytów. W związku z tym, że byliśmy w systemie komunistycznym, mogą być jakieś pozostałości z tamtych lat – mówiła Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej. – Służby działają na całym świecie. Nie należy do literatury szpiegowskiej przypasowywać nadmiernej wagi, ale warto poczytać Le Carre i Fredicka Forsytha, którzy doskonale wiedzą, czym były służby i doskonale opisują ten mechanizm – mówiła.

Zdaniem Julii Pitery działania wywiadowcze prowadzą wobec siebie nawet państwa mające przyjazne kontakty dyplomatyczne.

– Wszystkie państwa mają swój kontrwywiad. Gdyby było tak, że umowy międzynarodowe likwidują problem szpiegostwa, to nie trzeba byłoby mieć kontrwywiadów. Wiemy, że w obrębie państw zaprzyjaźnionych kontrwywiady działają w stosunku do siebie. Wystarczy przypomnieć podsłuchiwanie Angeli Merkel przez Amerykanów – dodała Pitera.

Kurski: mamy wielki problem z agenturą rosyjską

– W tej sprawie mówimy o materii, o której wiemy bardzo niewiele. Zaglądamy przez dziurkę od klucza do pokoju, w którym zgaszono światło. Nie wiemy też ilu agentów przewerbowano – mówił Kurski. Były europoseł skrytykował też działania obecnych polskich służb specjalnych. – Co do bezwzględnej liczby złapanych i ujawnionych agentów to jest ich za mało. Wystarczy poczytać Suworowa, czy dane o złapanych np. przez Brytyjczyków agentów sowieckich. Zdarzało się wydalenie nawet 60 agentów na raz. Jest rzeczą oczywistą, że Polska jest o wiele bardziej zinfiltrowana – stwierdził Kurski.


Szefowie ABW i SKW przed speckomisją. Podejrzani o szpiegostwo trafią do aresztu?

Obejrzyj cały program: Polityka przy kawie

źródło:
Zobacz więcej