RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

„Skarby wydarte ziemi”. Galeria Faras jak nowa

Kiedy pół wieku temu polscy archeolodzy odkryli nubijską katedrę, o Faras mówił cały świat. W ramach międzynarodowej akcji ratowania pozostałości dawnych kultur Doliny Nilu do Polski trafiło wówczas 67 przedstawień malarskich. Ta unikalna ekspozycja prezentująca jedyne na świecie, oprócz Chartumu, skarby chrześcijańskiej sztuki nubijskiej od 18 października powraca w nowoczesnej aranżacji do Muzeum Narodowego w Warszawie.

Kolekcja trafiła do polskich zbiorów muzealnych dzięki polskim archeologom, którzy ponad 40 lat temu pod patronatem UNESCO, brali udział w wielkiej międzynarodowej akcji ratowania pozostałości dawnych kultur Doliny Nilu rozwijających się na południe od I katarakty.

– Na ratunek ruszyły misje wszystkich państw, które prowadziły wykopaliska w basenie Morza Śródziemnego, jako jedna z pierwszych była misja polska – wspomina Bożena Mierzejewska, kustosz w Zbiorach Sztuki Starożytnej i Wschodniochrześcijańskiej w Muzeum Narodowym w Warszawie.

„Cud w Faras” udziałem Polaków

Polscy badacze pod kierunkiem prof. Kazimierza Michałowskiego odkryli wówczas, na terenie starożytnego ośrodka miejskiego Faras w pobliżu granicy sudańsko-egipskiej, dobrze zachowane ruiny kościoła katedralnego z VIII wieku. Jego ściany zdobiły wspaniałe malowidła o tematyce religijnej pochodzące z VIII–XIV wieku.

– Całe bogactwo ówczesnej sztuki znalazło się na ścianach katedry, która znajduje się teraz pod taflą jeziora Nassera. To są skarby wydarte ziemi – przekonuje Bożena Mierzejewska.



Odkrycie Polaków zostało wówczas okrzyknięte „cudem w Faras”. Udało się uratować ponad 120 przedstawień malarskich, z których 67 trafiło do Muzeum Narodowego w Warszawie. – Polacy zdjęli ze ścian niemal wszystkie dobrze zachowane malowidła. Były one malowane na suchym tynku techniką tempery i po zakończeniu prac wykopaliskowych połowa z nich trafiła do nas, a druga połowa została w Chartumie – mówi kustosz warszawskiego muzeum.

Zbiór ten po raz pierwszy udostępniono zwiedzającym w 1972 roku i od tamtej pory stanowi największy i najcenniejszy zespół zabytków archeologicznych pochodzących z wykopalisk prowadzonych za granicą, jaki kiedykolwiek udało się pozyskać do polskich zbiorów muzealnych. – Teraz, dzięki pracy polskich archeologów, jak również konserwatorów możemy podziwiać te dzieła. To jest jedyna taka kolekcja w Europie – mówi z podziwem Bożena Mierzejewska.
teraz odtwarzane
„Całe bogactwo ówczesnej sztuki znalazło się na ścianach katedry”

Prawdziwe skarby cywilizacji sprzed 1500 lat

Faras (dawne Pachoras) w czasach, z których pochodzi odkryta przez polskich badaczy katedra, było znaczącym ośrodkiem administracyjnym i kulturalnym średniowiecznego królestwa afrykańskiej Nobadii w Dolinie Nilu.

Do najcenniejszych zabytków kultury i sztuki nubijskiej z okresu chrześcijańskiego (ok. poł. VI–XIV w.) należą malowidła przedstawiające świętych, archaniołów i nubijskich biskupów, które pochodzą z faraskiego kościoła katedralnego. Obok nich na wystawie znalazła się również makieta katedry umożliwiająca zapoznanie się z jej architekturą, a także topograficznym układem malowideł znajdujących się w muzealnych zbiorach.

– Możemy patrząc na te malowidła zobaczyć, co im się podobało, jakie przedstawienia wybierali, jak portretowali swoich własnych przedstawicieli, ponieważ w katedrze faraskiej zachowało się wiele portretów duchownych głównie biskupów i świeckich m.in. króla, dostojnika dworu. Te osoby były portretowane w uroczystych strojach z insygniami władzy – zachęca Mierzejewska.

Uzupełnieniem ekspozycji są gabloty z naczyniami ceramicznymi wytwarzanymi m.in. w Nubii i importowanymi z Egiptu koptyjskiego, a w jednej z sal znalazła się również niewielka wystawa krzyży.


Kupili na aukcji starożytną maskę. Była nielegalnie wywieziona z Egiptu

Bezcenne zabytki w nowej aranżacji

Nową Galerię Faras im. prof. Kazimierza Michałowskiego otwarto po trzyletnim remoncie, w trakcie którego dokonano pierwszej po 40 latach renowacji zgromadzonych dzieł. W nowoczesnej aranżacji znalazło się miejsce dla multimediów. Dzięki nim możliwa była cyfrowa rekonstrukcja wnętrza katedry w technologii 3D, która pozwoli po raz pierwszy od ponad tysiąca lat wejść do nubijskiej świątyni. Dzięki nowoczesnej animacji i grafice komputerowej można zobaczyć prezbiterium, nawy, kaplice i przedsionek w sposób pozwalający zrozumieć pierwotne rozmieszczenie malowideł, którymi na przestrzeni wieków pokrywano ściany kościoła.

Film pokaże nie tylko dzieła, które znalazły się w Muzeum Narodowym w Warszawie, ale również te, które trafiły do Sudańskiego Muzeum Narodowego w Chartumie. Ekspozycję wzbogacą pokazy filmów archeologicznych oraz fotografii archiwalnych wykonanych podczas prac wykopaliskowych w latach 60. ubiegłego wieku.

Był twórcą polskiej szkoły archeologii

Dzięki filmom będzie można też bliżej zapoznać się z postacią prof. Kazimierza Michałowskiego Był to wybitny polski archeolog, odkrywca faraskiej świątyni i twórca Galerii Faras. – Był tak naprawdę twórca polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej. Ona rozwinęła się dzięki niemu – wspomina profesora Bożena Mierzejewska. – Był wybitnym badaczem, który wiedział, jak kopie się stanowiska, potrafił wykorzystywać wiedzę najrozmaitszych dyscyplin. Zapraszał na swoje stanowiska architektów i antropologów – podkreśla kustosz z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Znawcy archeologii podkreślają, że będzie to jedna z najciekawszych, unikalnych ekspozycji stałych w Europie, nawet na świecie.


Polscy archeolodzy u progu wielkiego odkrycia
teraz odtwarzane
„Był twórcą polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej