Ostatnia droga gen. Andrzeja Błasika

– Uchodził za świetnego pilota, był ambitny, koleżeński, oddany przyjaciołom, kochał lotniczą „gapę” i szachownicę – mówił w homilii ks. płk Józef Srogosz podczas mszy pogrzebowej dowódcy Sił Powietrznych generała Andrzeja Błasika.

Minister obrony Bogdan Klich zapowiedział podczas pogrzebu, że będzie bronił dorobku tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem generała Andrzeja Błasika. Minister Klich poznał generała Błasika w 2007 roku, kiedy został ministrem obrony. Zmarłego wspominał jako człowieka z wizją, który szybko robił karierę w armii.

Pełniący obowiązki szefa Sztabu Generalnego generał Mieczysław Stachowiak powiedział, że Błasik pasję latania harmonijnie łączył z obowiązkami dowódcy Sił Powietrznych. Jego zaangażowanie we współpracę międzynarodową, w tym w ramach NATO, podkreślił dowódca amerykańskich sił powietrznych w Europie, Roger Brady.

Trumna z ciałem generała spoczęła na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, gdzie została przetransportowana na wojskowym transporterze Humvee. Pożegnanie odbyło się zgodnie z wojskowym ceremoniałem i lotniczą tradycją.

W nabożeństwie w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie wzięli udział m.in. przedstawiciele wszystkich rodzajów wojsk, attachees wojskowi, cywilni, lotnicy, minister obrony Bogdan Klich oraz szef BBN Stanisław Koziej.

Był to ostatni z pogrzebów 96 ofiar katastrofy polskiego Tu-154.

Generał Błasik urodził się w 1962 roku w Poddębicach. W 2005 roku uzyskał pierwszy stopień generalski. W 2007 roku został komendantem-rektorem dęblińskiej Szkoły Orląt; awansowany na generała dywizji, został dowódcą Sił Powietrznych. W sierpniu tego samego roku został generałem broni.

Generał Błasik był odznaczony: Złotym Medalem Za Zasługi Dla Obronności Kraju, Srebrnym Medalem Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny i Brązowym Krzyżem Zasługi. Pełniący obowiązki głowy państwa marszałek Sejmu Bronisław Komorowski pośmiertnie awansował go do najwyższego generalskiego stopnia. Pośmiertnie otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Pozostawił żonę i dwójkę dzieci.

źródło:

Zobacz więcej