Nie będzie kasacji w sprawie Lipca. Wniosek wycofał sam zainteresowany

Sąd Najwyższy pozostawił bez rozpoznania kasację obrony w sprawie ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca. Wniosek wycofał sam zainteresowany. Lipiec był skazany za korupcję na 2 lata i 3 miesiące więzienia. Wyszedł na wolność dwa miesiące temu, po odbyciu połowy kary.

SN miał w środę zbadać kasacje obrony w procesie skazanych za korupcję: Lipca i członka jego gabinetu politycznego Arkadiusza Ż. W związku z pismem Lipca, które wpłynęło w środę przed rozpoczęciem rozprawy, SN rozpatruje wyłącznie kasacje złożone przez obrońców Ż.

W czerwcu zeszłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że były minister jest winien przyjęcia 100 tysięcy złotych łapówki od firmy, która ochraniała obiekty sportowe. Lipca skazano na karę dwóch lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności i zakazano przez 10 lat zajmowania stanowisk kierowniczych w organach administracji państwowej. Arkadiusza Ż. skazano na dwa lata pozbawienia wolności.

„Kara została już wykonana”

– Mój klient zastanawiał się nad sensownością kasacji wobec tego, że kara została już wykonana. Podjął decyzję zupełnie niezależną, że cofa kasację – powiedział po wyjściu z sali rozpraw obrońca Lipca mec. Marek Małecki.

Jest to już kolejna rozprawa przed SN w tej sprawie. W drugiej połowie maja SN odroczył jej zbadanie. O odroczenie wnosił prokurator. Wskazywał, że SN przed rozstrzygnięciem całej sprawy powinien ściągnąć z warszawskiego sądu apelacyjnego akta niejawne, aby stwierdzić, czy rację ma obrona pisząca w kasacji, że sąd apelacyjny nierzetelnie rozpoznał odwołania od wyroku I instancji. Wniosek ten poparł wtedy obrońca Ż.


3,5 roku więzienia dla byłego ministra sportu

źródło:
Zobacz więcej