RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Kolejny cios w gang „Bukaciaka”. 15 osób za kratami

Zatrzymani odpowiedzą za handel narkotykami i bronią (fot. policja.pl)
Zatrzymani odpowiedzą za handel narkotykami i bronią (fot. policja.pl)

Piętnastu członków gangu Rafała B. ps. Bukaciak zatrzymali w ostatnich dniach policjanci – dowiedział się portal tvp.info. Wszyscy członkowie bandy zostali aresztowani. Odpowiedzą za handel narkotykami i bronią.

Prokuratura apelacyjna w Warszawie, prowadząca śledztwo przeciwko Rafałowi B. ps. Bukaciak, nie chce zdradzać szczegółów akcji oraz zarzutów. Wiadomo, że przestępcy zostali zatrzymani w miniony czwartek. Wśród nich jest gangster o pseudonimie „Snajper”, który według śledczych miał się zajmować handlem bronią między stołecznymi grupami przestępczymi.

Od września 2013 r. policja i prokuratura zatrzymały ponad 50 osób związanych z gangiem z Konstancina. Do tej pory śledczy wykopali ciała czterech osób, które najprawdopodobniej zostały zamordowane przez bandę Rafała B. lub jego samego.

Wciąż trwają poszukiwania kolejnych ofiar działalności Rafała B. Z zeznań skruszonych członków jego grupy wynika, że w ciągu 15 lat w bandyckich porachunkach, z którymi mogą być powiązani, zginęło lub zniknęło kilkanaście osób – głównie związanych z gangami piaseczyńskim, mokotowskim i grupą z Konstancina.

„Bukaciak” wraca do biznesu i znów za kraty

Rafał B. ps. Bukaciak, domniemany lider półświatka z podwarszawskiego Konstancina Jeziorny, został zatrzymany na początku września 2013 r. wraz z dwoma wspólnikami przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego.

„Bukaciak” usłyszał zarzuty udziału w kilku wymuszeniach rozbójniczych i razem z kompanami trafił do aresztu. Przed kilkoma miesiącami B. został podejrzany o popełnienie dwóch morderstw. Ciała ofiar wykopano w kwietniu w miejscowości Dębówka (woj. mazowieckie) nad Wisłą. Gangsterowi grozi nawet dożywocie. W ciągu ostatniego półrocza „Bukaciak” usłyszał też zarzuty m.in. wymuszenia haraczu oraz udziału w uprowadzeniu dwóch osób – jednej z nich obcięto palec.

W 2010 r. Rafał B. wyszedł z więzienia, w którym spędził kilka lat – m.in. za wymuszenia haraczy i rozboje. Po wyjściu na wolność oficjalnie zaczął razem z Łukaszem A. prowadzić warsztat samochodowy. Cichym wspólnikiem tego interesu miał być, wg policji, Rafał S. ps. Szkatuła, pod którego kuratelą działał „Bukaciak” od momentu odzyskania wolności. To była ciekawa wolta, ponieważ grupa „Szkatuły” była śmiertelnym wrogiem „Mokotowa”, z którym B. był związany dziesięć lat wcześniej.

„Miasto” przeciwko B.

O B. było głośno w 2011 r., gdy kilkunastu mężczyzn uzbrojonych w drewniane pałki i noże napadło na ormiańskich handlarzy w Konstancinie Jeziornie. Wywiązała się kilkuminutowa bitwa, w której ucierpiało kilka osób. Atak miał być dziełem gangsterów z Konstancina, którzy chcieli wymusić haracze od cudzoziemców.

W półświatku pojawiły się informacje, że źle traktuje swoich dawnych kolegów z kryminalnego podziemia. Miał „naliczyć” (forma bandyckiej kary) jednego z przestępców, który zwrócił się do niego o „opiekę”. Po tym wydarzeniu szefowie większości stołecznych gangów wydali nieoficjalne pozwolenie, że można zeznawać przeciwko B., bez konsekwencji w półświatku.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
Zobacz więcej