RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Miedwiediew: absurdalne sankcje nie są dla nas problemem. Minister gospodarki: skutki odczuwalne do 2017 r.

Premier Rosji nie przejmuje się unijnymi sankcjami (fot. flickr/ greg westfall)
Premier Rosji nie przejmuje się unijnymi sankcjami (fot. flickr/ greg westfall)

– Sankcje nie są problemem dla obecnej sytuacji naszej gospodarki. Będą miały z 5 proc. wpływu, a cała reszta to nasze wewnętrzne ograniczenia strukturalne – powiedział premier Rosji Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji Rossija 24. Zapowiedział, że jeśli Europa nadal będzie rozszerzać sankcje, Rosja skieruje swój eksport do Azji.

Miedwiediew zapewnia równocześnie, że jego kraj cały czas jest zainteresowany handlem z partnerami na Zachodzie. – Dostarczamy do Europy od 130 do 140 miliardów metrów sześciennych gazu i 200 milionów ton ropy. To dla nas bardzo ważny rynek. Ale to rynek – zdobyliśmy go i jest nasz. Jeżeli europejscy partnerzy nie podejmą jakichś absurdalnych decyzji o wyrzuceniu nas z tego rynku, zostaniemy na nim – zapowiada premier.

– Rosja chce mieć dobre stosunki z europejskimi partnerami, ale na siłę nie można być miłym – dodał Miedwiediew i zapowiedział, że Rosja jest gotowa skierować swój eksport do Azji. – Ale to nie jest w interesie samych Europejczyków, Amerykanów i w ogóle wszystkich, którzy przyczynili się do wprowadzenia tych absurdalnych sankcji – mówi premier

„Kontrsankcje nie są rozwiązaniem”

Tymczasem Aleksiej Ulukajew, minister rozwoju gospodarczego w rządzie Miedwiediewa, zapowiedział, że skutki sankcji będą odczuwalne dla Rosji aż do 2017 roku. – Powinniśmy być gotowi do reakcji, lecz nie poprzez wprowadzanie kontr–sankcji, ale poprzez wspieranie tych, których dotknęły sankcje – powiedział.

Rosja chce mieć dobre stosunki z europejskimi partnerami, ale na siłę nie można być miłym

Unia Europejska wprowadziła sankcje wobec Rosji w odpowiedzi na wspieranie przez Kreml separatystów na Ukrainie. Pierwsza część zaczęła obowiązywać w sierpniu. Sankcje ograniczyły pięciu największym rosyjskim bankom państwowym (Sbierbank, Rossielchozbank, WTB, Gazprombank i WEB) dostęp do europejskiego rynku kapitałowego. Mogą one jednak zaciągać kredyty.

Kolejne uderzenie

8 września unijne sankcje zostały rozszerzone. Objęto nimi trzy największe firmy naftowe, które mają ograniczony dostęp do rynków kapitałowych. Wprowadzono zakaz świadczenia usług przez unijne firmy przy wydobyciu ropy ze złóż arktycznych. Sankcje przewidują też wstrzymanie eksportu produktów i technologii cywilnego oraz wojskowego zastosowania. Wprowadzono także sankcje personalne wobec 119 obywateli FR, przede wszystkim polityków i biznesmenów.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej