SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Burza wokół Grzegorza Ciechowskiego. Jego twarz promuje garnitury

Na początku października marka Bytom wypuści na rynek kolekcję inspirowaną nieżyjącym już liderem zespołu Republika – Grzegorzem Ciechowskim. Fani i członkowie zespołu są tym faktem oburzeni. Twierdzą, że ten nigdy by się na coś takiego nie zgodził. – Przykro mi, że zespół tak uważa. Grzegorz przed śmiercią mówił, że gdyby pojawiła się taka propozycja za dobre pieniądze, to nie miałby sumienia jej odrzucać – wyjaśnia w rozmowie z tvp.info Przemysław Wałczuk, pełnomocnik rodziny Ciechowskiego.

Na swoim profilu na Facebooku Leszek Biolik, basista Republiki napisał: „Tak patrzę sobie i myślę, jakie fajne jest to zdjęcie. Robił je znakomity fotograf Andrzej Świetlik. reklama kolekcji też smaczna. Fajna graficznie i w ogóle....Tyle tylko, że to wciąż reklama! Pamiętam jak raczkująca w Polsce telefonia komórkowa próbowała nabyć prawa do piosenki "TELEFONY" A i oferowana suma była pokaźna. Nie odzywałem się, bo to nie mój numer, ale nie musiałem. Grzesiek mówił: chyba po moim trupie. Nawet gdyby płacili nam milion....Taki był z niego gość.”.

Wpis dotyczy zdjęcia wykorzystanego w kampanii marki Bytom, która w październiku wypuści na rynek kolekcję inspirowaną właśnie Grzegorzem Ciechowskim. Do sprzedaży trafią koszulki z jego zdjęciem, ramoneska oraz charakterystyczny dla niego garnitur. To już trzecia edycja projektu. Wcześniej „twarzami” byli Marek Hłasko i Zbyszek Cybulski.

„Może jutro poprawi sprzedaż psiej karmy”

Na profilu zespołu na Facebooku można przeczytać oświadczenie muzyków „Republiki”, że choć wyrażają głębokie zaniepokojenie zaistniałym faktem, to odcinają się od komentarzy w tej sprawie i z wszelkimi pytaniami kierują do spadkobierców po Ciechowskim. Nie oznacza to jednak, że zarówno muzycy jak i fani zespołu nie są tym faktem oburzeni. Leszek Biolik w jednym z komentarzy pod swoim wpisem, pisze: „Ktoś postanowił, że swoją twórczością GC wpłynie na sprzedaż garnituròw. Czy może uratuje jakąś firmę. Może jutro poprawi sprzedaż psiej karmy. Jak mam nie być wkurzony. Byłem częścią tej historii i w jakiś sposób mnie ona dotyczy”.

Dużo mocniejszych słów używa piosenkarka Fiolka Najdenowicz, dla której Ciechowski pisał teksty. – Gdyby ktoś sprzedał mój ryj do reklamy biustonoszy, to też bym się wk… - napisała. Do dyskusji włączyła się także Weronika Ciechowska, córka muzyka ze związku z Małgorzatą Potocką. – Nawet jak ktoś go prosił, żeby użył swojego głosu w reklamie, to nie było takiej opcji, nawet jak chcieli zapłacić porządne pieniądze – tłumaczyła. Dziewczyna zastanawia się, czy ma jakiekolwiek prawa do wizerunku zmarłego ojca.

„Ma prawo z czegoś żyć”

W świetle prawa wizerunkiem lidera Republiki zarządza jego druga rodzina, czyli Anna Skrobiszewska i jej dzieci. Pełnomocnik rodziny Przemysław Wałczuk w rozmowie z tvp.info wyjaśnia, że to jeden z nielicznych projektów, na jaki spadkobiercy Ciechowskiego zgodzili się, choć propozycji było wiele. – Nie wiem, dlaczego koledzy artysty starają się zabraniać wdowie po nim radzenia sobie w życiu. Bruno zdaje maturę, chce jechać na zagraniczne studia, Helena również za chwilę będzie studentką. Ich matka poświęciła się rodzinie, była żoną wielkiego artysty, nie pracowała, bo on chciał, aby zajmowała się domem, więc warto może spojrzeć na całą sprawę z tej strony, że ma prawo z czegoś żyć, zapewnić dzieciom godną przyszłość – mówi.

I dodaje, że cała rodzina muzyka zarówno wdowa po nim, jak i dzieci uważają, że to bardzo fajny, elegancki projekt. – Nie wyobrażam sobie, aby ta kolekcja istniała bez zdjęcia Ciechowskiego. Poza tym przez wiele lat fani nie mogli nabyć koszulki z wizerunkiem „Obywatela G.C.” teraz będą mieli okazję i będzie to produkt dobrej jakości. Uważamy, że ta współpraca w dobry sposób upamiętni tę wybitną postać, jaką był – zachwala.

Wizerunek Ciechowskiego został sprzedany marce Bytom (fot. mat.prom.)
Wizerunek Ciechowskiego został sprzedany marce Bytom (fot. mat.prom.)

„Nie miałby sumienia odmówić”

Wałczuk twierdzi również, że przed śmiercią Ciechowski powiedział swojemu menadżerowi Jerzemu Tolakowi, że gdyby była taka możliwość, to za dobre pieniądze zgodziłby się na nagranie piosenki do reklamy. – Mówił, że gdyby pojawiła się taka propozycja, to nie miałby sumienia, żeby odmówić rodzinie w zapewnieniu dobrych warunków. Grzegorz był wtedy na etapie budowy domu – mówi.

Dodaje, że dziwi go zachowanie członków zespołu, a głównie Leszka Biolika, który o wszystkim wiedział i nawet wyraził aplauz. – Pan Biolik i reszta zespołu stworzyli projekt „Nowe Sytuacje”. Moim zdaniem, w ten sposób bada rynek, to sprytna i nieśmiała próba powrotu i być może reaktywowania zespołu. Wiele razy rozmawialiśmy na ten temat i prosiłem go, żeby przestał nas atakować – mówi.

Co na temat nowej kolekcji i samego projektu uważają specjaliści od marketingu? Roman Jędrkowiak z butiku marketingowego ADHD uważa, że taka kontrowersyjna reklama może zagrać, ale nie liczyłby na wysoką sprzedaż. – Nie przeszkadza mi to, że Grzegorz Ciechowski leży w trumnie. Dla mnie to taki sygnał o starych ciuchach, czymś w stylu lat 90., vintage co akurat w przypadku garniturów nie zawsze się sprawdza. Ta reklama pachnie mi też trochę nieszczerością, bo nie mam pewności, czy ten artysta chodził w marynarkach tej marki – komentuje.

Prawa do wizerunku Ciechowskiego ma jego druga żona Anna (fot.arch. PAP/Adam Hawałej)
Prawa do wizerunku Ciechowskiego ma jego druga żona Anna (fot.arch. PAP/Adam Hawałej)

Zobacz więcej