Zapłacił grzywnę za więźnia, który ukradł wafelek. Sąd utrzymał wyrok

Dyrektor koszalińskiego więziennictwa płk Krzysztof Olkowicz jest winny – uznał Sąd Okręgowy w Koszalinie podtrzymując wyrok wcześniejszy. Olkowicz wpłacił grzywnę za osadzonego w areszcie niepełnosprawnego intelektualnie mężczyznę.

W maju sąd uznał pułkownika za winnego i nie wymierzył kary. Wyrok jest prawomocny.

Szef koszalińskiego więziennictwa odwołał się od decyzji sądu I instancji, bo czuł się niewinny. Przed rozprawą powiedział, że gdyby sytuacja się powtórzyła, postąpiłby tak samo.

W jego ocenie sprawą nigdy nie powinna zajmować się policja i sąd, a niepełnosprawny mężczyzna nie powinien w ogóle znaleźć się w areszcie.

Pięć dni aresztu za kradzież wafelka

Olkowicz zapłacił 40 zł grzywny za mężczyznę, który znalazł się w areszcie po kradzieży wafelka wartego 99 groszy. Sprawa trafiła na wokandę po tym, jak o wpłaceniu grzywny za ubezwłasnowolnionego Arkadiusza K. do Ministerstwa Sprawiedliwości donieśli podwładni Olkowicza.

Powiadomili resort o podejrzeniu naruszenia przez dyrektora przepisu, który zabrania uiszczania za więźnia grzywny, jeśli nie jest się bliską mu osobą.

Arkadiusz K. trafił do koszalińskiego aresztu 3 września 2013 r., bo nie zapłacił 100 zł grzywny za kradzież wafelka. Grzywnę zamieniono mu na 5 dni aresztu. O powodach jego osadzenia Olkowicz dowiedział się trzy dni później.

Zaprosił więźnia na rozmowę, po której nabrał podejrzeń, że Arkadiusz K. cierpi na jakieś schorzenie psychiczne i nie powinien przebywać w areszcie.


Rekordowa grzywna dla francuskiego banku?

źródło:
Zobacz więcej