RAPORT

Wojna na Ukrainie

Nowy rząd najpóźniej 25 września? Sprawdź konstytucyjny kalendarz

W ciągu najbliższych 16 dni poznamy skład nowego rządu – wynika z kalendarza wyznaczonego zapisami konstytucji. Prezydent Bronisław Komorowski ma przyjąć dymisję premiera Donalda Tuska w czwartek (11 września); od tego czasu ma dwa tygodnie na powołanie nowego gabinetu. Do zmiany na stanowisku premiera musi dojść w związku z wyborem Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Nowe obowiązki Donald Tusk ma objąć 1 grudnia. Zmiana rządu będzie się więc musiała dokonać w ciągu najbliższych tygodni.

Dwa tygodnie na desygnowanie premiera

Proces tworzenia nowego gabinetu rozpocznie się wraz z przyjęciem przez prezydenta dymisji szefa rządu Tuska, co zgodnie z zapowiedzą Kancelarii Prezydenta nastąpi w czwartek. Według biura prasowego Kancelarii Prezydenta premier złoży dymisję po wtorkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zaplanowanego na godz. 16. Proceduralnie dymisja premiera wiąże się z dymisją całego rządu.

W takiej sytuacji konstytucja określa kolejne kroki postępowania. Pierwszym krokiem, którego należy się spodziewać będzie rozmowa prezydenta z osobą wskazaną przez koalicjantów na stanowisko premiera – w tym wypadku Ewą Kopacz. Prezydent powierzy jej misję tworzenia rządu.

Kolejnym krokiem jest desygnowanie nowego szefa rządu przez prezydenta. Nowo powołany premier zaproponuje głowie państwa skład swojego gabinetu. Konstytucja przewiduje na to dwa tygodnie. Jeśli więc prezydent przyjmie dymisję rządu Tuska w czwartek 11 września, to nowy premier i jego gabinet zostanie powołany przez prezydenta najpóźniej 25 września.

Prezydent zdąży przed wizytą w USA?

Choć konstytucja daje prezydentowi dwa tygodnie na powołanie szefa rządu oraz ministrów, Kancelaria Prezydenta zwraca uwagę, że Bronisław Komorowski „dostrzega potrzebę szybkiej stabilizacji” sceny politycznej. Niewykluczone więc, że nowy premier zostanie powołany wcześniej niż w ostatnich dniach września. Za takim scenariuszem przemawia też to, że w dniach 22-25 września prezydent będzie poza krajem. Bronisław Komorowski udaje się z wizytą w USA, gdzie weźmie udział w 69. Sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Z kolei 20 września w holenderskim Driel Komorowski i król Holandii Wilhelm Aleksander uczczą 70. rocznicę udziału polskiej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej w bitwie pod Arnhem.

Prezydent Bronisław Komorowski ma przyjąć dymisję premiera Donalda Tuska w czwartek (fot. PAP/Jacek Turczyk/Jacek Bednarczyk)
Prezydent Bronisław Komorowski ma przyjąć dymisję premiera Donalda Tuska w czwartek (fot. PAP/Jacek Turczyk/Jacek Bednarczyk)

Marszałek musi przekazać laskę

Kopacz przed ewentualną nominacją na stanowisko premiera musi zrezygnować z funkcji marszałka Sejmu. Regulamin Sejmu przewiduje, że w wypadku dymisji marszałka – do wyboru nowego – obowiązki sprawuje najstarszy wiekiem wicemarszałek. Jest nim Jerzy Wenderlich (SLD).

Nowy premier, w ciągu 14 dni od powołania przez prezydenta, przedstawia Sejmowi program działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania. Jeśli nowy szef rządu zostałby powołany 25 września, to na uzyskanie wotum zaufania miałby czas do 9 października. Jednak, jeśli zostanie powołany wcześniej, to na przełomie września i października – pod warunkiem uzyskania wotum zaufania – mógłby zacząć działać.

Do trzech razy sztuka…

Sejm udziela wotum zaufania dla rządu bezwzględną większością głosów (a więc musi być przynajmniej jeden głos więcej „za” niż głosów „przeciw” i „wstrzymujących się”) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów – na sali sejmowej w momencie głosowania musi być zatem co najmniej 230 posłów.

Jeśli w tym konstytucyjnym kroku Sejm nie udzieli Radzie Ministrów wotum zaufania, to – zgodnie z konstytucją – inicjatywę przejmuje Sejm, który ma dwa tygodnie na stworzenie rządu i udzielenie mu wotum zaufania.

Również w tym podejściu Sejm udziela wotum zaufania rządowi bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 230 posłów. Jeśli Sejm udzieli wotum, prezydent powołuje wybraną w ten sposób Radę Ministrów.

Gdyby nie powiódł się i ten krok, i Sejmowi nie udałoby się wyłonić rządu, konstytucja przewiduje trzecie podejście, w którym inicjatywa wraca do prezydenta.

Również w tym przypadku konstytucja daje dwa tygodnie na wyznaczenie nowego premiera i powołanie sformowanego przez niego rządu. Następnie w ciągu kolejnych dwóch tygodni od dnia powołania premier ma czas na uzyskanie od Sejmu wotum zaufania dla swego rządu.

W trzecim podejściu jest to łatwiejsze, ponieważ tym razem konstytucja mówi, że Sejm uchwala wotum zwykłą (więcej głosów „za” niż „przeciw”, liczba wstrzymujących nie ma znaczenia), a nie bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.


Koalicjanci z PO i PSL dyskutowali o nowym rządzie
Sejm udziela wotum zaufania dla rządu bezwzględną większością głosów (fot. TVP/K. Nowotczyńska)
Sejm udziela wotum zaufania dla rządu bezwzględną większością głosów (fot. TVP/K. Nowotczyńska)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej