Grupiński: PO powinna niedługo wybrać nowe władze. Graś: nowy szef dopiero w 2015 r.

Wybory nowych władz Platformy Obywatelskiej powinny odbyć się w „niezbyt odległym czasie”, gdyż stan przejściowy w partii nie powinien trwać zbyt długo – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info Rafał Grupiński, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie podkreślił, że do momentu wyborów nowych władz Platformy, naturalną następczynią Donalda Tuska jest Ewa Kopacz. Zdaniem Pawła Grasia, sekretarza generalnego Platformy, na wybranie szefostwa partii potrzeba jednak więcej czasu.

– Naturalną następczynią Donalda Tuska jest pierwsza wiceprzewodnicząca partii, Ewa Kopacz. Na pewno do momentu, w którym zdecydujemy o tym, że będą przeprowadzone wybory – powiedział Rafał Grupiński. Pytany o ich ewentualny termin podkreślił, że „to musi być nasza wspólna decyzja”.

Stan przejściowy nie może trwać zbyt długo

– Mamy niezwykle napięty politycznie kalendarz, bo jesteśmy w tej chwili na rozbiegu wyborów samorządowych. Potem będą wybory prezydenckie, a potem parlamentarne. I trzeba dobrze się zastanowić, w którym momencie takie wybory mogłyby być. Czy dopiero po wyborach parlamentarnych, czy wcześniej. Musi to być decyzja partii – mówił przewodniczący klubu PO.

Schetyna powalczy o władzę w Platformie?

Rafał Grupiński nie wykluczył ewentualnego powrotu do gry Grzegorza Schetyny, pomimo jego konfliktu z Ewą Kopacz.

– Przewagą Platformy nad innymi partiami politycznymi, poza PSL, naszym koalicjantem, jest to, że rywalizacja jest prowadzona przy otwartej kurtynie, a wybory są zawsze wyborami autentycznymi – podkreślił.

W lipcu Grzegorz Schetyna powiedział w TVP Info, że „jeśli będzie zmiana i on (Donald Tusk – przyp. red.) zrezygnuje z przywództwa w PO, bo nie będzie mógł łączyć tych funkcji, to ja jestem do dyspozycji”.


ZOBACZ TAKŻE Donald Tusk u Tomasza Lisa: będę szefował PO do 1 grudnia

Graś: nowe władze w 2015 r., po wyborach parlamentarnych

Zdaniem Pawła Grasia, sekretarza generalnego PO, „wybory wewnętrzne powinny się odbyć po wyborach parlamentarnych w roku 2015”; on również zastrzegł, że jest to jego opinia.

– Wiadomo, że (wybory szefa PO) nie w tym roku, bo mamy kampanię samorządową. Wiosna przyszłego roku nie jest dobrym terminem w związku z kampanią prezydencką, następnie zaś kampania przed wyborami parlamentarnymi – powiedział w RMF FM.

Według niego w PO istnieje wielu polityków bardzo dobrze przygotowanych do szefowania partią; takich kandydatów, czy kandydatek jest co najmniej kilku. Graś powiedział, że z rozbawieniem odbiera prognozowane „wizje krwistej walki o władzę w PO”. W jego opinii „PO wielokrotnie pokazała, że potrafi często bardzo trudne decyzje wypracowywać w konsensusie”.

Donald Tusk i Paweł Graś (fot. PAP/Paweł Supernak)
teraz odtwarzane
Graś: wybory nowych władz Platformy w 2015 r.

źródło:
Zobacz więcej