RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gowin nie będzie prezydentem Krakowa. „Poprzemy kandydata PiS”

– Jeszcze wczoraj koledzy z PiS sondowali mnie, czy nie byłbym gotów wystartować. Zapewne będę żałować tej decyzji – zdradził w programie „Gość poranka” w TVP Info Jarosław Gowin. Lider Polski Razem powiedział, że nie będzie kandydował na stanowisko prezydenta Krakowa. Polityk jest przekonany, że wspólny kandydat zjednoczonej prawicy ma szansę wygrać z Jackiem Majchrowskim.

– Chcę to zapowiedzieć oficjalnie. Polska Razem podjęła taką decyzje, że poprzemy kandydata PiS. Ja i moi koledzy uznaliśmy, że mimo wszystko najważniejsze są wybory parlamentarne – potwierdził postanowienia swojej partii ws. wyborów prezydenckich w Krakowie Jarosław Gowin. Polityk dodał, że nadchodzą trudne czasy dla Polski i ważne jest, żeby w wyborach parlamentarnych utworzyć silny rząd, który „będzie walczył o interesy Polski”.

Współpraca prawicy

Prezes Polski Razem uważa, że wspólny kandydat prawicy ma szansę wygrać wybory prezydenckie w stolicy Małopolski. – Jacek Majchrowski spośród prezydentów wszystkich dużych miast cieszy się najmniejsza popularnością. Jestem przekonany, że ktokolwiek będzie reprezentował zjednoczoną prawicę, ma szansę wygrać te wybory – skomentował Gowin.

Polityk uważa, że obecnie na scenie politycznej trwa gra o wysoką stawkę i zaczynają tworzyć się fronty. – Romans PO z lewicą staje się coraz bardziej namiętny. To przede wszystkim romans między Donaldem Tuskiem, a Leszkiem Millerem. Obaj mają plan współrządzenia w następnej kadencji – powiedział Gowin i dodał, że „dzisiejsza PO ma niewiele wspólnego z tą, do której kiedyś wstępował”.

„To będzie rok nieustającej kampanii”

Jarosław Gowin stwierdził, że dzisiejsze wystąpienie premiera da początek kampanii do wyborów parlamentarnych. – To będzie rok nieustającej kampanii, z której oczywiście najważniejsze są wybory parlamentarne, w których jak jestem przekonany, wygra prawica – powiedział Gowin.

Jarosław Gowin, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro (fot. wikimedia.org)
teraz odtwarzane
„Romans PO z lewicą to romans Donalda Tuska z Leszkiem Millerem”

Polityk uważa, że chociaż partia Donalda Tuska znajduje się w trudnej sytuacji, to mówienie o „nożu na gardle PO” jest przedwczesne. – PO rzeczywiście jest w tarapatach, w które sama się wpędziła. Mam na myśli te niezrealizowane obietnice, mamy aferę taśmową, ale jestem daleki od tego, żeby nie doceniać Donalda Tuska. To jest polityk socjotechnicznie bardzo sprawny i bój o to, kto będzie rządził Polską do końca będzie twardy – skomentował Gowin.

W UE poprzemy PO

Prezes Polski Razem podkreślił, że po raz pierwszy Polska ma szansę ubiegać się o wysokie stanowisko w strukturach UE. – Jeśli Donald Tusk lub jakikolwiek polityk PO będzie miał możliwość ubiegania się o posadę w UE, to oczywiście Polska Razem poprze takie rozwiązanie – zadeklarował Gowin.

Polityk ocenił, że jego zdaniem dla Donalda Tuska ważniejsza może być walka o trzecią kadencję, a w tej sytuacji PO wystawi innych kandydatów. – Pytanie, kto, jeśli nie Donald Tusk, będzie reprezentował Polskę w UE. Kandydaturą dobrą jest wicepremier Bieńkowska, kandydaturą fatalną – Jan Krzysztof Bielecki – powiedział Gowin. Dlaczego fatalną? – Jan Krzysztof Bielecki jest tą osoba, która przekonuje Donalda Tuska, że bezpieczniej jest trwać przy władzy nic nie robiąc – uważa Jarosław Gowin.


CZYTAJ TAKŻE: „To pocałunek śmierci”; spór o kandydaturę Tuska na szefa RE

źródło:
Zobacz więcej