Lech Kaczyński niemile zaskoczony w Wilnie

Hańba, głupota, zdziwienie – takie słowa padają po decyzji litewskiego parlamentu. W czwartek Sejm odrzucił projekt ustawy, który umożliwiłby litewskim Polakom zapis swego nazwiska w języku polskim. Obecny na miejscu prezydent Lech Kaczyński też nie krył zdziwienia, ale dodał, że pozostaje optymistą w tej sprawie.

– Chcę wyrazić zdziwienie, że litewski Sejm odrzucił ustawę, która pozwalałaby na pisownię nazwisk polskich zgodnie z brzmieniem i regułami naszego języka – powiedział prezydent Kaczyński. Zaznaczył, że jest „zwolennikiem bardzo dobrej współpracy” obu krajów, a uregulowanie kwestii pisowni nazwisk polskich „jest interesem wspólnym, a także interesem innych krajów bałtyckich: Łotwy i Estonii”.

Prezydent wyraził nadzieję, że „do tej sprawy jeszcze się powróci”. Dodał, że Litwini w Polsce mogą pisać swoje imiona i nazwiska w oficjalnych dokumentach po litewsku. Lech Kaczyński podkreślił, że pozostaje optymistą.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite powiedziała, że wszystkie problemy powinny zostać rozwiązane, tak by nie przeszkadzały w rozwijaniu partnerskich stosunków między obu krajami. – Bardzo bym chciała, byśmy potrafili, szczególnie tu na Litwie, rozstrzygnąć problemy, nawet te drobne, by nie przesłaniały one dobrych stosunków partnerskich między Litwą a Polską – powiedziała prezydent.

Litewski Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy o pisowni nazwisk. Sejm planuje ponownie powrócić do tej kwestii w czerwcu.

Głosowanie odbyło się w dniu wizyty Lecha Kaczyńskiego na Litwie. Jest ona kontynuacją wizyty z 11 marca, która została skrócona z powodu choroby matki prezydenta.

Pisownia polskich imion i nazwisk na Litwie od lat jest jednym z najbardziej drażliwych problemów w stosunkach z Polską.

To hańba dla Litwy – tak decyzję komentują Polacy i zapowiadają, że to nie koniec walki o pisownię polskich nazwisk. – To głupota litewskich władz, bo ta sprawa prędzej czy później zostanie załatwiona, jeśli nie przez litewskie władze, to przez sąd w Luksemburgu – dodaje Waldemar Tomaszewski z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

źródło:
Zobacz więcej