RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Korki nie tylko nad Wisłą: w Europie kierowcy stali nawet... 100 kilometrów

Nie tylko Polska stała w sobotę w korkach. W związku z półmetkiem wakacji samochody w ślimaczym tempie poruszały się także po autostradach zachodniej Europy. W niektórych miejscach korki miały aż sto kilometrów. Dla kierowców oznaczało to wielogodzinne oczekiwanie przed bramkami.

Zakorkowała się m.in. autostrada łącząca Paryż i północ Francji z wybrzeżem Morza Śródziemnego. Do domów wracali ci, którzy odpoczywali w lipcu, a na urlopy wyjeżdżali ci, którzy dostali wolne w sierpniu. Tych ostatnich jest zwykle więcej.

Drogowy armagedon

Z tego powodu na autostradzie A10, którą można dojechać ze stolicy Francji do Bordeaux i dalej do Hiszpanii, korki sięgały nawet stu kilometrów.

Sytuację pogorszył dodatkowo strajk części pracowników linii lotniczych Air France. Wprawdzie do Warszawy samoloty latają, ale odwołano kilkanaście procent innych połączeń.

W Alpach też korki

Nie łatwo było również wyjechać ze Szwajcarii. Tam korki w tunelu Gotthard zabierały z życia całe dwie godziny: zator w stronę północną miał 8 km na północ, a na południe aż 15.

Tłoczno było nie tylko na drogach. Ponad dwie godziny czekali w kolejce na prom ci, którzy chcieli odpoczywać na chorwackich wyspach.

Półtorej godziny w upale to nic przyjemnego. Może dlatego lotnisko w chorwackim Splicie pobiło rekord i odprawiło 30 tysięcy pasażerów.


CZYTAJ TAKŻE Korki na polskich drogach; przy bramkach autostradowych pracują „lotni inkasenci”

źródło:
Zobacz więcej